Passo Pordoi  〈2242m〉
Prawie w środku Dolomitów, w pobliżu bardzo stylowego Canazei, znajduje się jedna z najładniejszych przełęczy, na której oczywiście jest również ciekawa kolejka linowa na jeden z pobliskich szczytów. Przełęczą tą jest Passo Pordoi, którą chciałbym przedstawić wyłącznie w kolorach jesieni.
 

Passo Pordoi jest to przełęcz położona na drodze nr-48, biegnącej przez Dolomity z zachodu na wschód i z tego powodu nazywaną Drogą Dolomicką. Przełęcz ta należy również do jednej z częściej odwiedzanych przez turystów.

Z dużych rozległych i szerokich górskich hal, które znajdują się po obu stronach przełęczy, rozpościera się panorama na całe wschodnie Dolomity 〈na samej górze〉.

Za monumentalną budowlą mauzoleum, daleko po lewej stronie, widać bardzo odległy masyw Tofane. Natomiast po prawej stronie znajduje się już skraj masywu Marmolady.

Polecam galerię złota jesień, w której jest dużo zdjęć z rejonu Passo Sella. To bardzo stara galeria, która jest w serwisie od samego początku.

Ta monumentalna budowla jaka znajduje się na dużej rozległej łące pod południowym uskokiem Selli, to Cmentarz Mauzoleum żołnierzy poległych w I i II Wojnie Światowej. Więcej o wojnie w Dolomitach można przeczytać w Ciekawostkach na stronie o Cinque Torri i forcie Tre Sassi.

Przełęcz oddziela dwa duże masywy. Położony na południu masyw Marmolady, którego pierwszy niski grzbiet przylega do Passo Pordoi od masywu Selli.

Wystarczy z przełęczy podejść pod zbocze Selli, by na południu 〈powyżej〉 podziwiać niczym nie przysłonięty cały masyw Marmolady.

 

Natomiast na północ od Passo Pordoi widzimy pierwszy szczyt masywu Sella 〈obok〉, na który prowadzi z przełęczy kolejka linowa.

Wykorzystując tą kolejkę można następnie bez wielkiego wysiłku szlakiem górskim wejść na położony tylko 202m wyżej Piz Boe 〈3152m〉, najwyższy szczyt masywu. Z tego powodu zaliczany za najbardziej rozdeptywany trzytysięcznik w Dolomitach.

W dziale Szlaki, 〈 tutaj 〉 jest już opis tej wycieczki. To jedna z nielicznych wycieczek kolejką linową w Dolomitach, którą polecam.

Jesień, to wspaniała pora roku na wycieczki szlakami, które prowadzą w rejonach dolomitowych przełęczy. Śniegu na tej wysokości jeszcze nie ma, który leży tylko w miejscach ocienionych na północnych stokach.

Południowe słońce świeci dość mocno, zatem jeżeli nie ma wiatru można spokojnie całymi dniami wędrować. Jedyny problem dla turystów, stanowią niestety pozamykane o tej porze roku prawie wszystkie schroniska. Ale od czego termos i kanapki w plecaku.

Wspaniałym miejscem na krajoznawczą wycieczkę szlakiem nr-627, w rejonie Passo Pordoi jest południowe zbocze, w okolicy szczytu Sas Bece 〈poniżej〉.

Z rejonu schroniska Rif. Sass Beccei, widocznego pod błyskiem słońca, można zobaczyć wspaniałą panoramę całego masywu Marmolady od północnego-zachodu.

W pobliżu Passo Pordoi znajduje się jedna z bardzo trudnych ferrat masywu Sella, którą można wejść na Piz Boe 〈3152m〉. Jest to ferrata Cezare Piazzetta i prowadzi do niej ścieżka poprowadzona w pobliżu widocznego na zdjęciach Mauzoleum. Wejście tą bardzo trudną ferratą na szczyt zajmuje minimum 4h 30min. Tam zapewne jeżeli kursuje kolejka będą tłumy turystów... tak dla przestrogi...

 

Podsumowanie:

◊  Na stronie Dolomity lub 〈 tutaj 〉 - znajduje się duża mapa, na której można sprawdzić lokalizację wszystkich przełęczy opisanych w serwisie krajoznawczym.

◊  Passo Pordoi jest na mapie: Tabacco nr-06 i nr-07.

© wdolomitach.pl
strona główna