na skraju Pale
W Dolomitach największe zainteresowanie budzą ferraty, które prowadzą na znane i wysokie szczyty. Powodzeniem cieszą się również piękne trasy prowadzące wspaniałymi strzelistymi graniami. Via ferrata Bolver-Lugli prowadzi tylko do chatki biwakowej, ale jest to jeden z najbardziej niezwykle zlokalizowanych bivacco1.
 

wstęp


W serwisie często piszę, że Dolomity to góry niezwykłe, dla wszystkich, bez granicy wieku, umiejętności czy upodobań. Tak jest z biwakiem, który znajduje się na wysokości 3.000m. Gdy do niego doszedłem bardzo trudną ferratą, trzy razy robiąc krótkie przerwy z powodu deszczu i gradobicia, to w drodze powrotnej na dół, mijałem liczną grupę turystów idącą do chatki, zwykłym szlakiem z wielkimi plecakami i gitarami, zamiast sprzętu do wspinaczki i asekuracji.

uwagi


  ◊  Jeżeli, przy słowach określających lokalizację zdjęcia, czyli 〈poniżej ∗〉, 〈powyżej ∗〉, 〈obok ∗〉, jest symbol gwiazdki  〈∗〉  to oznacza, że po wskazaniu kursorem myszki, na zdjęciu pokażą się znaki objaśniające opis tego zdjęcia.

  ◊  W Dolomitach nie ma zgodności w nazywaniu przełęczy. Stosowane są zamiennie dwa zwroty: passo1 oraz forcella1, choć słownikowo każde z nich ma specyficzne znaczenie. W serwisie staram się passo używać wyłącznie do nazw dużych górskich przełęczy, przez które prowadzą drogi samochodowe. Natomiast przełęcze znajdujące się wysoko w górach, najczęściej w opisach nazywam przełączkami, choć nie na każdej mapie mają one nazwę forcella.


krajobrazy z Przełęczy Rolle


Cimon della Pala


Zanim wyruszymy na Via ferrata Bolver-Lugli powinniśmy spędzić popołudnie, a jak się uda to i wieczór w rejonie Passo Rolle. Jeżeli będziemy mieli szczęście do pogody, zobaczymy jeden z najładniejszych dolomitowych szczytów 〈poniżej i obok〉.

Cimon della Pala, to łącznik dwóch wspaniałych grani masywu Pale di San Martino. Pierwszą jest grań południowo-zachodnia, która biegnie w stronę San Martino di Castrozza. Niestety, ale jest prawie nie widoczna na zdjęciu, gdyż znika nisko po prawej stronie. Drugą, jest grań północno-zachodnia 〈biegnie w lewo〉, którą polecam poznać w czasie wycieczki jaka prowadzi na piątą przełęcz Pale, bo warto spędzić jeden dzień 〈tutaj〉.

centralna część grani południowo-zachodniej


Miłośników ferrat interesuje jednak bardziej grań południowo-zachodnia, gdyż na niej znajduje się aż sześć bardzo ciekawych ferrat. Grań ta zaczyna się od Cimona della Pala i biegnie na południowy skraj masywu, gdzie znajduje się jedna z największych i ciekawych dla turystów dolomitowych dolin.

Centralną część tej grani, nazywanej często Gankiem Pale, widoczną z rejonu Passo Rolle, przedstawia zdjęcie 〈powyżej〉, dostępne w ciekawej galerii 〈tutaj〉 w kolorach różnych pór roku.


Cimon della Pala z San Martino di Castrozza


Miłośników górskiej fotografii Cimon della Pala interesuje najbardziej z rejonu Przełęczy Rolle. Ostatnim razem, widziałem ich kilku czekających na zachód słońca, przy wyjątkowo brudnej sadzawce ściekowej, bo inaczej tego „mini stawu” przy Bacówce Segantini nazwać nie można.

Ale pasjonatów ferrat, przyciąga tutaj ogromna południowa strona szczytu 〈powyżej, poniżej, obok〉, którą widać z każdego miejsca w San Martino di Castrozza.

Ponieważ często dostaję pytania, o to: „czy w czasie wycieczek na szlaki i ferraty w Dolomitach można zrezygnować z wjazdu lub zjazdu kolejką linową”, już na wstępie wyjaśniam, że w tym przypadku można, choć było by to wyjątkowo uciążliwe.


Via ferrata Bolver-Lugli


lokalizacja, trudność, specyfika


Via ferrata Bolver-Lugli jest szczegółowo opisana w serwisie, jako jedna z tras bardzo trudnych. Trasa ferraty 〈linia przerywana〉 prowadzi przez charakterystyczną skalną formację, nazywaną „gruszką” 〈od zielonej strzałki do błyskawicy〉. To około 450m różnicy wysokości, które pokonujemy wyjątkowo ciekawą, stromą i w wielu miejscach bardzo trudną technicznie trasą. Jeżeli w dobrym tempie, bez trudności technicznych i męczenia się, przejdziemy charakterystyczną rynnę 〈biała strzałka i linia〉, to w dotarciu na samą górę przeszkodzić nam może chyba tylko załamanie pogody.

To również, pomimo stopnia trudności jedna z najbardziej dostępnych tras, na której można zauważyć wyjątkowo dużo młodych pasjonatów „żelaznych ścieżek”. Na pytanie, jak to możliwe, chyba odpowiedź jest jedna. Na całej trasie nie ma typowych miejsc siłowych, jakie znamy z wielu innych ferrat, a o których można przeczytać na stronie z przykładami stopni trudności.

 

Bivacco Fiamme Gialle


Nagrodą za przejście ferraty, której ostatnie metry widać na zdjęciu 〈strzałka poniżej〉, jest możliwość spędzenia nocy w chatce biwakowej 〈niebieski znaczek〉, jaka znajduje się w miejscu wprost niezwykłym 〈poniżej i obok〉.

Te dwa zdjęcia przedstawiają widok na główne szczyty masywu Pale di San Martino, z wierzchołka Cima di Val di Roda 〈to ten〉 i pochodzą z wyprawy na ferraty piękną granią Ganku Pale.

dojście do ferraty


Do ferraty można dojść szlakami nr-701 i nr-706 wprost z San Martino i duża część turystów tak właśnie robi. Ci którzy wolą podjechać kolejką linową, z reguły chwile wcześniej czekają z rana, aż zacznie kursować. Choć w sumie nie trzeba się tak spieszyć i pilnować pierwszych wjazdów, gdyż jedziemy tylko pierwszą kolejką do stacji przesiadkowej w Col Verde, a tu kursują te bardzo szybkie zielone małe kubełki 〈tutaj〉.

Do opisu postanowiłem jednak wybrać inny wariant, z podejściem może trochę dłuższym czasowo, ale nie męczącym. To idealne rozwiązanie dla każdego, kto ma zamiar połączyć przejście ferraty z wysokogórskim biwakiem.

kopuła szczytowa i powrót


Zdjęcie 〈poniżej〉, pochodzi z relacji przez cztery przełęczy Pale. Widoczny Cimon della Pala to pierwszy od lewej tej niezwykłej grani 〈tutaj〉. Zanim wyruszymy na Via ferratę Bolver-Lugli, powinniśmy znać nie tylko opis ferraty ale również drogę powrotną, bo dla dużej części osób jest ona zaskoczeniem. A efekt tego jest taki, że z reguły planują zjazd kolejką linową, na którą nie mają szans zdążyć.

Na zdjęciu 〈powyżej〉 ostatnich metrów ferraty 〈zielona błyskawica〉 już nie widać, bo zasłaniają je spiczaste turnie. Do bivacco 〈niebieski znaczek〉 dochodzimy przetartą przez lata ścieżką. Od biwaku schodzimy na Passo dei Travignolo 〈niebieska błyskawica〉. Tutaj szlak nr-716 istnieje tylko teoretycznie, gdyż cała trasa prowadzi zygzakami po piargach i kamieniach i jest kompletnie w rozsypce. A ponieważ to północne strona góry, po zimie twardy śnieg leży jeszcze na początku lata.

Z przełączki schodzimy cały czas szlakiem nr-716, który kluczy w bardzo stromym żlebie. W kilku dość niebezpiecznych miejscach znajduje się poręczówka jako zabezpieczenie. Najważniejsze jest byśmy nie przegapili miejsca 〈niebieska strzałka〉, w którym szlak 〈niebieska linia〉 skręca w prawo 〈patrząc z góry〉. Dolna część żlebu jest mocno podcięta 〈czerwona błyskawica〉 i próba zejścia na skróty była by wyjątkowo nie rozważna i skrajnie niebezpieczna.


Zdjęcie 〈powyżej〉 to relacja z długiej wycieczki, na którą wyruszyłem 1 lipca, kilka lat temu. Co prawda zimy i lata są co roku różne, ale widoczne warunki śnieżno-lodowe się tak szybko nie zmieniają. Co najmniej do połowy lipca by bezpiecznie zejść z Paso Travignolo, mogą być konieczne co najmniej raki, bo czasami jak trasa jest już dobrze przetarta, to można zastąpić czekan, kijkami trekkingowymi. Według informacji z przewodnika, ferrata jest dostępna od czerwca, ale według mnie to trochę za wcześnie.


Zdjęcie 〈poniżej〉 przedstawia widok w stronę Cimona, niestety zasłoniętego chmurami, ale za to dobrze widać ostatni odcinek szlaku nr-716, którym dochodzimy do krzyżówki przy Rifugio Rosetta-Pedrotti.

Kto planuje powrót z ferraty szlakiem, powinien w rejonie schroniska skręcić na szlak nr-701, którym zejdzie aż do San Martino. Warto wcześniej poznać ten szlak, chociażby w czasie takiej wycieczki jak ta 〈tutaj〉, kiedy możemy do góry wjechać kolejką linowa, pójść na cały dzień na wielki płaskowyż i obejść go dookoła, a później zejść szlakiem nr-701.


wariant opisany w serwisie


dojście z Przełęczy Rolle


San Martino jest wspaniałe o każdej porze roku, nie tylko latem kiedy wyruszamy na szlaki lub ferraty, ale i w kolorach zimy, tak jak na stronie działu Vademecum. Ma jednak jedną wielką wadę, jest nią parkowanie samochodu. Szczególnie mały jest parking przy kolejce na La Rosettę, a pozostałe w centrum są z reguły w pełni zajęte przez turystów okolicznych pensjonatów czy hoteli.

To jeden z głównych powodów, że do opisu postanowiłem przedstawić wariant podejścia z Passo Rolle 〈powyżej〉, może dłuższy, ale trochę tańszy i dogodniejszy, zwłaszcza jeżeli na ferratę przyjedziemy od zachodu, np. z Predazzo.


Niestety, ale pierwszy, na szczęście krótki odcinek musimy przejść główną drogą 〈poniżej〉, na której co jakiś czas wyskakuje, trochę za szybko jadący samochód.

Jak się szybko przekonuję, to nie jestem jedynym turystą na szlaku. A od grupy, która rusza na trzydniową wycieczkę dookoła całego masywu, dowiaduję się, że zawsze jak tutaj są, to korzystają z tego parkingu na przełęczy, bo to jeden z ostatnich bezpłatnych w całej okolicy.


W rejonie starej bacówki z owczarnią schodzimy już z drogi. Tutaj zaczyna się zwykła ścieżka, którą szlak nr-712 〈poniżej〉 biegnie u podnóża grani masywu.

Nie wiem czy to jest regułą, czy tylko mi zwrócono uwagę, by tutaj nie parkować auta, bo jest grande parking na przełęczy, kiedy raz się zatrzymałem późnym popołudniem, by w okolicy zrobić trochę zdjęć.


Dojście z przełęczy do początku ferraty nie powinno zająć więcej niż 1 godz 30 min. Z rana kiedy słońce jest po drugiej stronie gór, specjalnych widoków do fotografowania na trasie nie ma. Co innego późnym popołudniem.

Dość długo towarzyszyć nam będzie widok La Rosetty 〈gwiazdka powyżej〉, w kierunku której co chwilę pędzą duże wagoniki, z rana pełne turystów. Tak się jednak składa, że z trzech wypraw na ferraty Ganku Pale, jakie są opisane w serwisie, aż dwie zaczynają się od wjazdu kolejką 〈błyskawica powyżej〉. Więc tym razem, nic nie przeszkodzi, trochę sobie popatrzeć z daleka jak szybko mkną do góry te wagoniki.


podsumowanie


orientacyjne czasy


◊  czasy według przewodnikach:
      •   z kolejki linowej w Col Verde do początku ferraty 1 godz. 50 min.
      •   przejście ferraty 1 godz. 45 min.
      •   zejście do stacji kolejki linowej La Rosetta 1 godz 45 min.

◊  cała trasa;
      •   z San Martino di Castrozza:
             - z wykorzystaniem kolejki linowej na wjazd do Col Verde oraz zjazd z La Rosetty na sam dół - 6 godz. 30 min.
      •   z Passo Rolle:
             - z wykorzystaniem kolejki linowej na zjazd z La Rosetty do Col Verde - 8 godz. 30 min.

 

niespodzianka


Przełęcz Rolle na skraju masywu Pale di San Martino to idealne miejsce na wycieczkę, przy „okazji”. Często dostaję pytania od osób, które jadą do Włoch czy to służbowo, czy też z innego powodu i mają, planują dzień-dwa wolne. Wtedy przychodzi pomysł na krótką wycieczkę w góry, i tutaj pojawiają się Dolomity.

Wtedy, każdemu radzę wybrać najbliżej położoną od miejsca pobytu, jedną z tych wysokich przełęczy. Z każdej z nich, można wyruszyć na wspaniałą wycieczkę, i to bez względu na porę roku, choć zimą z reguły może to być dość problematyczne, by nie powiedzieć, że niemożliwe.

Sam, kiedyś w czasie takiego późno jesiennego objazdu miałem możliwość poznać uroki miejsca, które nazwałem swoją Doliną Marzeń. A później zjeżdżając z przełęczy do San Martino, czekałem do zachodu słońca, aż wiatr rozpędzi chmury nad Cimonem 〈powyżej〉, bo takiego niepowtarzalnego widoku, jak ten 〈tutaj〉, życzę każdemu miłośnikowi gór.

 

masyw Pale di San Martino znajduje się


  ◊   na mapie: Tabacco nr-022,
  ◊   w numerze 13 czasopisma: Meridiani Montagne.

słowniczek:


andata  - wjazd w jedną stronę,
attrezzato  - ubezpieczony, wyposażony, uzbrojony,
baita  - szałas, bacówka,
bellissimo  - przepiękny, cudny, prześliczny,
bivacco  - mały schron turystyczny w wysokich górach, biwak, obozowisko,
brioche  - słodka bułka, ciasto drożdżowe,
camoscio  - kozica,
campanile  - dzwonnica, wieża przy kościele,
cappuccino  - słodka kawa z mlekiem,
cima  - góra, szczyt, wierzchołek, czubek,
forcella  - przełęcz wysoko w górach np. pomiędzy szczytami, przełączka, widełki,
funivia  - górska kolejka linowa,
lungo  - długi, daleki,
marmotta  - świstak,
monte  - góra,
parco nazionale  - park narodowy, rezerwat,
passeggiata  - widokowa ścieżka, deptak, bulwar,
passo  - szeroka, rozległa przełęcz np. między masywami górskimi, również krok,
rifugio  - schronisko, schron, szałas,
ritorno  - powrót, droga powrotna,
salita  - wjazd, podejście, droga pod górę,
sasso  - kamień, głaz,
scesa  - zjazd, zejście,
sentiero  - ścieżka, dróżka, szlak,
silenzio  - cicho, spokojnie,
tabaccheria  - kiosk z art. tytoniowymi i gazetami, tam się kupuje mapy i widokówki,
temporale  - burza, ulewa, wichura,
torre  - wieża, baszta,
valle  - dolina,
via ferrata  - potocznie: żelazna ścieżka.

© wdolomitach.pl
strona główna