Sentiero del Cacciatore
nazwa ferraty
południowy skraj Ganku Pale

Pale di San Martino

  ◊   Południowy skraj Ganku Pale 〈powyżej〉 trzeba oglądać w bezchmurny poranek ze szlaków w Dolinie Canali. Kiedy byłem w tej dolinie po raz pierwszy, nie wiedziałem co fotografować pierwsze. Czy fantastyczne szczyty, czy niezwykły widok górskiej łąki z rozbitym na niej żaglowcem. Ponieważ żaglowca już od dawna tam nie ma, polecam stronę o wycieczkach w dziale Szlaki, gdzie jest kilka zdjęć z tamtego niezwykłego poranka.


  ◊   Najwyższym i najładniejszym szczytem 〈powyżej〉, tej części grani jest Sass Maor 〈2814m〉. Sentiero del Cacciatore zaczyna się u podnóża widocznej wschodniej ściany, w miejscu gdzie opada stromy pełen wielkich głazów żleb 〈w dolnym prawym rogu〉.


  ◊   Wysoko położone szczyty 〈powyżej〉, trudno się fotografuje ze szlaków, jakie biegną w dolinach. A jak jeszcze letnie pióropusze chmur zasłonią najpiękniejszy szczyt grani, to nie pomoże czekanie na poprawę pogody. Niestety na zdjęciu nie widać szeregu małych kociołków, jakie są pod samymi szczytami, a którymi biegnie trasa ferraty.

  ◊   Legenda:

     •  gwiazdki:
        - czerwona - Sass Maor 〈2814m〉,
        - żółta - Cima d’Stanga 〈2550m〉,
        - niebieska - Cimerlo 〈2503m〉,
     •  błyskawica - początek ferraty w Dolinie Canali;
     •  strzałki - orientacyjny przebieg ferraty.


  ◊    Na małej panoramie 〈powyżej〉 trasa ferraty podzielona jest na dwa odcinki:

      •   dolny 〈jasno zielona linia〉, biegnie po widocznej wspaniałej ostrodze, którą tworzy południowo-wschodni filar szczytu Sass Maor;
          -  ten fragment charakteryzują średnio trudne technicznie strome skały, ale poprzerastane licznymi trawkami,
          -  wszystkie newralgiczne miejsca zostały bardzo dokładnie ubezpieczone, i nie powinny stanowić problemu nawet dla osób początkujących,
          -  jest tutaj również kilka dość długich przejść łatwymi perciami bez żadnych trudności skalnych,
          -  z pięknymi widokami krajobrazowymi na szczyty w całym południowym rejonie masywu Pale di San Martino;

      •   górny 〈ciemno niebieska linia〉, to część jakiej na zdjęciu nie widać, gdyż przechodzimy przez kolejne małe wysoko wiszące zielone kotły,
          -  to najbardziej stromy odcinek do przejścia, w zasadzie bez żadnych technicznych trudności,
          -  po opadach deszczu, przejście stromej perci po skałkach z trawkami, bez poręczówki, może być niebezpiecznie i grozić poślizgnięciem.


  ◊   Trasa ferraty kończy się w pobliżu małej przełączki pomiędzy szczytami Cima d’Stanga i Cimerlo, które dobrze są widocznie w galerii zamieszczonej na początku opisu południowego skraju Ganku Pale.

stopień trudności

  ◊   klasyfikacja czterostopniowa:
                ferrata średnio trudna

  ◊   klasyfikacja sześciostopniowa:
                B- ferrata dla osób już znających ferraty i posiadających pewne doświadczenie,

  ◊   klasyfikacja według opisu czterech parametrów:
                T - 1,  O - 1,  F - 2,  P - 1

     Szczegółowe opisy stopni trudności są w dziale Ferraty, na stronie z klasyfikacją stopni trudności.

kierunki przejścia

  ◊   Ferrata nie ma wyznaczonego kierunku przejścia. Możemy go sobie wybrać, w zależności od tego jak planujemy całą wycieczkę. Długo się zastanawiałem, który kierunek wybrać, dlatego dostosowałem go do łącznego przejścia dwóch ferrat na południowym skraju Ganku Pale.

  ◊   Ponieważ Valle Canali, to jedna z najładniejszych dolin, nie tylko w masywie Pale di San Martino, postanowiłem z niej zacząć. Tutaj z rana świeci piękne słońce z południa, bo później słońce już tutaj nie dociera, zasłaniają je wysokie okoliczne szczyty. Dlatego opis ferraty przedstawiony jest w wejściu, z dołu do góry.

  ◊   W tym pięknym słonecznym letnim dniu, na trasie zauważyłem nie więcej niż 10 osób. I tylko dwie, w tym ja, szły tą trasą jaka jest opisana, czyli do góry Sentiero del Cacciatore, a później powrót na dół Via ferratą Dino Buzzati. Wszystkie pozostałe osoby, a były to dwie dwójki i liczna bo pięcioosobowa grupa z psem, na szczęście małym prawie kieszonkowym, szła od Schroniska Velo po drugiej stronie grani Ganku Pale do Schroniska Pradidali.

specyfika

  ◊   Tak jak niezwykły jest masyw Pale di San Martino, tak samo niepowtarzalne są ferraty, jakie się tutaj znajdują. Sentiero del Cacciatore, tak samo jak pięć pozostałych ferrat, które są na Ganku Pale, jest typową ferratą krajobrazową. Nie ma co prawda takiej klasyfikacji, ale to jedno słowo najlepiej oddaje charakter całej trasy.

  ◊   Biorąc pod uwagę przebieg trasy i miejsce, w jakim prowadzi, wygodniej jest wybrać wariant, w którym ferratą wchodzimy do góry. Sentiero del Cacciatore jest jedną z dwóch ferratowych tras, łączących dwa schroniska, po przeciwnych stronach Ganku Pale, co pozwala zaplanować kilkudniowy wariant wyprawy w ten masyw.

wstęp

◊  Kolor zielony został zarezerwowany do przedstawienia prawidłowej trasy, którą prowadzi ferrata, pozostałe symbole oznaczają:
     •  strzałki - kierunki, w które idziemy,
     •  linia przerywana - biegnie tak, jak metalowa lina poręczowa do auto asekuracji,
     •  gwiazdki, szczyty, te znane jak i te na jakie prowadzą szlaki lub via ferraty.

◊  Z pozostałymi symbolami i kolorami wykorzystanymi w opisie nie powinno być problemu, bo wszystko jest szczegółowo opisane.

dojście do ferraty

  ◊   W Dolinie Canali jest już kilkanaście parkingów, i wszystkie są płatne oraz wyposażone w parkomaty. Na dodatek, to jak zauważyłem, to regularnie od rana do wieczora są sprawdzane, czy każde auto posiada za szybą wykupiony bilet.

  ◊   Ponieważ trasa wycieczki prowadzi wielkim kołem przez południową część Ganku Pale, wybieram parking zlokalizowany w połowie doliny 〈powyżej〉. Przez to z rana mam dłuższe podejście, ale wracając, nie będę musiał pokonywać długiej drogi do najwyżej położonego parkingu.


  ◊   Niskie, poranne słońce wspaniale oświetla szczyty nad doliną 〈poniżej〉. Czy taka pogoda utrzyma się przez cały rok, trudno przewidzieć. To środek kapryśnego lata, więc wszystko się może zdarzyć.

  ◊   Bilet za szybą, można ruszać w drogę. Zapomniał bym dodać, że do takich dolin, z płatnymi parkingami lepiej ruszać z garścią monet, bo nie wszystkie parkometry są na karty. Niestety, większość jest na drobniaki, choć są i takie, gdzie cały dzień siedzi ktoś z obsługi i kasuje na wjeździe.


  ◊   Droga w Dolinie Canali powoli wznosi się coraz wyżej, więc dość szybko mam okazję zobaczyć cały południowy skraj Ganku 〈poniżej〉. Poranne chmury przesłaniają ten bardzo ciekawy skalny labirynt turni. Niestety, ale w czasie lata, to w zasadzie tradycja. Bezchmurnie jest tutaj tylko wczesną wiosną i jesienią.

  ◊   Tą częściowo widoczną na zdjęciu stroną grani prowadzi druga z ferrat tej wyprawy Via Ferrata Dino Buzzati, którą będę schodził.


uwagi:
     •  Każdemu kto już zna i był w Dolinie Canali, i ma z rana piękną słoneczną pogodę nad Gankiem, radzę przejść tą trasę odwrotnie do opisu. Czyli wchodzimy do góry Via ferratą Dino Buzzati, a schodzimy przez Senteiro del Cacciatore;
     •  A kto jeszcze doliny nie zna, powinien wyruszyć na trasę czterech przełęczy Pale, bo będzie to wspaniały rekonesans przed wyprawami na ferraty, jakie są w tym masywie.


  ◊   La Ritonda 〈poniżej〉 to centralne miejsce ruchu turystycznego w Dolinie Canali. Jest tutaj również jeden z większych parkingów. Jeżeli ruszamy na wycieczkę do Schroniska Pradidali lub Treviso, powinniśmy dojechać aż tutaj.

  ◊   W szczycie sezonu turystycznego, nie ma problemu żeby tutaj dojechać z pobliskiego San Martino di Castrozza. Możemy wtedy całkowicie zmienić trasę i nie robić dużej pętli, tylko po przejściu Sentiero del Cacciatore, zejść od razu do San Martino.


  ◊   La Ritonda w pełnej krasie 〈poniżej〉 to nie tylko wspaniałe góry ale również kilka barów i restauracji, z nawet dość przystępnymi cenami, jak na takie miejsce.

  ◊   To również miejsce, żeby zobaczyć jak dużo turystów tutaj przyjeżdża. Po Passo Rolle, to chyba najbardziej uczęszczane przez turystów miejsce w całym masywie Pale di San Martino.


  ◊   Wchodzimy na szlak nr-709 i opuszczamy wielką Valle dei Canali. Teraz przed nami mała odnoga, czyli Val Pradidali 〈poniżej〉.

  ◊   Im dalej od La Ritondy, tym coraz mniej słychać odłosów dość licznych i głośnych grup turystów. Jeszcze tylko ostatnie domki letniskowe w dolinie 〈powyżej〉 i szlak zacznie przypominać typową górską ścieżkę.


  ◊   Szlak nr-709 prowadzi do wysoko położonego Rifugio Pradidali. Znajduje się ono dość blisko widocznej na zdjęciu 〈poniżej na środku〉 dość rozległej przełączki.

  ◊   To Passo di Ball, z której można zobaczyć drugą, północną część Ganku oraz zaczynającą się w tym miejscu krótką ale ciekawą Sentiero Nico Gusella, jaka prowadzi na ten wspaniały i bardzo fotogeniczny szczyt 〈tutaj〉.


  ◊   Nie trzeba wysoko iść by przed nami ukazał się najwyższy i najpiękniejszy szczyt w całej okolicy 〈poniżej〉. Sass Maor 〈gwiazdka〉, którego wierzchołek niestety zakrył pióropusz rozwianych chmur, nie jest szczytem samodzielnym. Polecam zdjęcia tego duetu w galerii 〈tutaj〉.

  ◊   Sass Maor, to również drogowskaz, każdego kto wybiera się na Sentiero del Cacciatore, bo trasa ferraty zaczyna się dosłownie u podnóża szczytu 〈błyskawica〉.


  ◊   W miejscu gdzie szlak nr-709 zaczyna piąć się coraz bardziej do góry, powinniśmy uważać, by nie przegapić znajdującego się na jednym z zakrętów drogowskazu 〈poniżej〉.

  ◊   Skręcamy na szlak nr-719, którym idziemy dosłownie kilkanaście minut, bo bardzo szybko zobaczymy charakterystyczną ścieżkę, jaka odchodzi w stronę wielkiego żlebu u podnóża Sass Maor.

Sentiero del Cacciatore
opis przejścia z dołu do góry

Patrząc na zdjęcie 〈poniżej〉 można powiedzieć, że ferrata zaczyna się z marszu. Widzimy z daleka ścieżkę 〈strzałka〉, a później nam się powinna rzucić w oczy rozwieszona lina poręczowa na skałach nad źlebem 〈przerywana linia〉.

na trasie ferraty

Radzę pod same skały nie podchodzić, tylko zatrzymać się wcześniej w miejscu dogodnym do ubrania uprzęży. No chyba, że zrobimy to już na samym dole na parkingu, bo takie rzeczy też się czasami spotyka.


Zdęcie 〈poniżej〉 nie pokazuje tego, jak bardzo stromy jest żleb, szczególnie w dolnym odcinku. To dlatego w czasie ostatniego remontu poprowadzono poręczówkę po skale 〈linia〉.

na trasie ferraty

Miejsca kluczowe i niebezpieczne zostały dodatkowo wyposażone w metalowe stopnie 〈błyskawica〉. Już na wstępie mogę dodać, że wszystkie ubezpieczenia na całej ferracie są całkowicie nowe. Można powiedzieć, że tak nowe, jakby dopiero wyschła farba po remoncie.


Trochę powyżej, żleb robi się mniej stromy i przechodzimy na drugą lewą stronę 〈poniżej〉. Już z daleka widać tam czerwony znak na skale 〈błyskawica〉.

na trasie ferraty

Zaczyna się tam wyraźnie widoczna półka na zboczu, którą prowadzi trasa ferraty 〈strzałki〉. Sentiero w nazwie ferraty idealnie oddaje jej charakter, bo jest to po prostu ścieżka, lub biorąc pod uwagę specyfikę miejsca, wysokogórska perć.


Jak widać z daleka 〈poniżej〉 półka którą prowadzi ferrata, szybko się kończy i później przechodzi w spokojną ścieżkę, jaka prowadzi zakosami do góry po łagodnym zboczu.

na trasie ferraty

W tym opisie wyjątkowo dużo jest zdjęć robionych z daleka, lub do tyłu, bo tylko w ten sposób udało mi się przedstawić charakter terenu, w którym prowadzi ferrata. Inaczej były by to tylko dwa zdjęcia, pierwsze z ubezpieczonej drabinki i drugie z przejścia zwykłą ścieżką.


Półka z poręczówką zaczyna się charakterystyczną tabliczką 〈poniżej〉, które są już na wszystkich wyremontowanych ferratach w całym masywie Pale di San Martino.

na trasie ferraty

Proszę się nie zdziwić, ale takie tabliczki są również na wielu istniejących tutaj szlakach turystycznych. Przykładem jest bardzo popularny wśród turystów szlak nr-715, który prowadzi na prezentowaną wcześniej Passo di Ball.


Przejście półki 〈poniżej〉 nie nastręcza żadnych trudności technicznych. Nowa i stabilna poręczówka 〈linia przerywana〉 jest mocno napięta i przymocowana w dość krótkich odstępach od skały.

na trasie ferraty

Na ścieżce nie ma nawet dużych ilości gruzu, tak samo jest z trawkami, które mokre mogły by być śliskie i dość niebezpieczne przy przejściu. W miejscu gdzie kończy się półka ferrata omija ostrze grani szczytu i trasa lekko zaczyna się wznosić do góry 〈strzałka〉.


Ścieżka się skończyła i jak widać na zdjęciu 〈poniżej〉 dalsza trasa ferraty prowadzi po naturalnie ukształtowanej skale. Jest to niezbyt stromy próg, na którym trzeba jednak zachować szczególną uwagę, zwłaszcza kiedy jest mokro.

na trasie ferraty

Dobra pogoda, to powinien być warunek wyruszenia na wszystkie ferraty w masywie Pale di San Martino, bo jak mało które są one wyjątkowo krajobrazowe. To nie Colac, gdzie idziemy by zdobyć bardzo stromą ścianę pięknego, choć niezbyt wysokiego szczytu, lub potężna Tofane di Rozes, gdzie krajobrazy ze szczytu nikną przy przyjemności zdobycia tego niezwykłego dolomitowego kolosa.


Na tym łatwym do przejścia odcinku ferraty, mijamy znajdującą się tutaj tablicę pamiątkową 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

To jedna z dwóch, na których jest Giancarlo Biassin. I nie jest to przypadek, iż znajduje się ona akurat w miejscu, gdzie mamy ponad 1000m nad głową wierzchołek szczytu Sass Maor.


W rejonie tablic pamiątkowych ferrata robi się dużo bardziej stroma. Nie ma już zwykłej perci prowadzącej po zboczu szczytu. Na dłuższym odcinku trasa prowadzi po średnio nachylonej skale 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

Skała jest bardzo dobrze urzeźbiona, nie ma żadnych technicznych trudności z jej przejściem. Na dodatek bardzo mocno napięta i nowa lina poręczowa pełni bardzo przydatną i pomocną funkcję, jest niczym poręcz na schodach.


Sentiero del Cacciatore, to dobry przykład jak powinny być poprowadzone liny poręczowe na nowych lub wyremontowanych ferratach 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

Zastosowano również ciekawy patent, jakiego wcześniej nie zauważyłem. Są to małe numerki na jednym z końców liny 〈powyżej na zbliżeniu〉. W tym przypadku jest to 12A, czyli idąc od dołu i dochodząc do liny z numerem 1, wiemy, że jest to już ostatnia poręczówka na trasie.


Na najbardziej stromych odcinkach zamontowano nowe stopnie 〈poniżej〉, które pozwalają przejść bezpiecznie ten fragment ferraty, nawet przy mokrej skale.

na trasie ferraty

Zwracam również uwagę, że po remoncie lina poręczowa została zamontowano wyjątkowo starannie. Przyjęto zasadę, że zanim się skończy jeden odcinek liny, wcześniej znajdują się mocowania następnej liny. W ten sposób możemy przejść całą trasę zachowując warunki bezpieczeństwa.


Po przejściu skalnej ostrogi jaką opada na wschodnią stronę Sass Maor, ferrata wyprowadza na ładną i rozległą półkę 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

To pierwszy z rozległych tarasów, którymi prowadzi trasa ferraty. Niestety, ale na zdjęciach z początku opisu, nie widać tych półek i malutkich kociołków wśród skał, jakie tworzą. Drugi, do którego prowadzi ferrata, znajduje się dokładnie na wprost.


Kilka kolejnych zdjęć 〈poniżej〉 prezentuje ferratę na zdjęciach zrobionych do tyłu, czyli przedstawiają trasę, jaką już przeszedłem.

na trasie ferraty

Na pierwszym 〈powyżej〉 widać wejście z pierwszego malutkiego tarasu, na kolejny. Kierunek przejścia ferraty, idąc z dołu do góry wskazują 〈strzałki〉.


Jak widać w zbliżeniu 〈poniżej〉 trasa ferraty idealnie wykorzystuje naturalne ukształtowanie terenu.

na trasie ferraty

Miejsca stromych progów, przechodzimy najbardziej dogodną trasą, wykorzystując naturalne stopnie, nie ma sytuacji, kiedy byśmy byli w dużej ekspozycji.


Dalsza trasa prowadzi prostą ścieżką, która biegnie bardzo długą półką 〈poniżej〉. Ten odcinek tylko z daleka może wyglądać groźnie.

na trasie ferraty

W rzeczywistości, to bardzo miły i wyjątkowo krajobrazowy odcinek ferraty, z którego rozciągają się wspaniałe widoki na piękne szczyty nad Doliną Canali.


Wzorem widocznych na zdjęciu osób 〈poniżej〉, nie radzę jednak zdejmować kasków, nawet na prostej ścieżce. Nad głową mamy tak dużo skał, nisko pod szczytem ogromne piargi, co świadczy o tym, że jest to po prostu nierozsądne.

na trasie ferraty

Polecam również stronę o klasyfikacjach stopni trudności na ferratach, na której jest podany przykład tej ferraty i wytłumaczenie tego, po co na tak prostym odcinku jest zamontowana lina poręczowa.


Ścieżka jest dość długa 〈poniżej〉 i prowadzi pod samą kopułą szczytu Sass Maor. W miejscach bardziej niebezpiecznych, zamontowana jest poręczówka.

na trasie ferraty

Kierunek przejścia idąc ferratą z dołu do góry wskazuje 〈strzałka〉.


Widoczna w zbliżeniu na zdjęciu 〈poniżej〉 dwójka turystów szła ze Schroniska Velo do Schroniska Pradidali.

na trasie ferraty

Podpowiem, że ta dwójka zaplanowała sobie ciekawą trzydniową trasę, przejścia wszystkich sześciu ferrat na Ganku Pale, z noclegami w dwóch schroniskach, i co ciekawe, to niektóre ferraty, zaplanowali przejść w obie strony.


Ze ścieżki, na której była widoczna dwójka turystów 〈powyżej〉 widać dobrze dalszy odcinek ferraty 〈poniżej〉. Łatwą ścieżką dochodzimy do stromego skalnego dwuczęściowego progu, jaki widać na środku zdjęcia 〈strzałki〉.

na trasie ferraty

Dochodzimy do skośnego pęknięcia w progu 〈zielona strzałka〉, gdzie wchodzimy na pierwszy poziom progu. Drugi poziom przechodzimy już po zamontowanych metalowych stopniach 〈biała strzałka〉.


Miejsce to 〈biała strzałka〉 przedstawione jest na zbliżeniu 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

Wspinająca dwójka jest dobrym odniesieniem, które pozwala ocenić wysokość jaką mamy pokonać.


Zdjęcie 〈poniżej〉 przedstawia widok drugiego, bardziej stromego progu, na którym dobrze widać znajdujące się sztuczne ułatwienia.

na trasie ferraty

Jak widać ferrata cały czas trzyma swój średnio trudny poziom, a takie strome odcinki nie są długie i pokonujemy je po metalowych stopniach.


Można przyjąć, że przejście tego progu i dojście do malutkiego kociołka otoczonego wysokimi szczytami, to połowa trasy ferraty. Wypada więc trochę powiedzieć o otoczeniu i krajobrazach 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

Najciekawsze jest to, czego oczywiście nie widzimy, bo jest wysoko nad naszymi głowami. To niezwykłąd dwójka, jaką tworzy Sass Maor i Cima della Madonna 〈powyżej〉.


Wysokie szczyty po wschodniej stronie Doliny Canali 〈poniżej〉, które wspaniale widać z chatki biwakowej Minazio na trasie czterech przełęczy Pale, ledwo widać przez letnie niskie burzowe chmury.

na trasie ferraty

Niestety, ale odgłosy letniej burzy zmusiły i mnie do częściowej zmiany planów. Co prawda zaplanowaną trasę przeszedłem, ale musiałem zrezygnować z dodatkowego fotografowania z wierzchołka Cima d’Stanga.


Patrząc wysoko, wysoko na wierzchołek Cima della Madonna 〈poniżej〉, mogę tylko dodać, że chmury bardzo lubią zasłaniać szczyty w Pale di San Martino.

na trasie ferraty

Nie raz czekałem, aż wiatr przegoni wszystko nad symbolem Pale 〈tutaj〉 oraz 〈tutaj〉 i się nie doczekałem.


Zostawiamy piękne widoki za sobą i ruszamy z małego cichego kociołka na ostatni odcinek Sentiero del Cacciatore 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

Jest to bardzo strome podejście, częściowo wijącą się ścieżką, częściowo po skałkach. Nie ma tutaj żadnych trudnych fragmentów, jest tylko bardzo stromo.


Tą stromą ścieżką dochodzimy do małej skałki jaka znajduje się pod przełączką rozdzielającą Cima d’Stanga i Cimerlo 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

Jak dojdziemy do tego miejsca, możemy uważać że pokonaliśmy całą Sentiero del Cacciatore. Raczej wracać tą samą trasą nie będziemy, więc warto wcześniej zaplanować wyprawę na cały dzień.


Oczywiście w górach nigdy nie możemy zakładać, że nie wracamy tą samą trasą na dół. Pierwszym i najważniejszym powodem może być załamanie pogody. Jeżeli po dojściu do grani, zauważymy, iż od strony San Martino di Castrozza nadchodzi burza, to powinniśmy od razu zawrócić i zejść możliwie jak najniżej, by się tam schronić i ją przeczekać, a jak się nie da, to niestety zejść do Doliny Canali na dół.

warianty dalszej trasy

  ◊   Na zdjęciu 〈poniżej〉 widok na wierzchołek szczytu Cima d’Stanga 〈gwiazdka〉 z Via ferraty Dino Buzzati. Trasą Sentiero del Cacciatore 〈jasno zielona strzałka〉 dochodzimy do tabliczki na skale 〈zdjęcie poprzednie〉, gdzie kończy się ferrata i znajduje krzyżówka szlaków turystycznych 〈błyskawica〉.

  ◊   Tutaj mamy kilka możliwości:

     •  wejście łatwą, choć miejscami dość stromą ścieżką 〈żółta strzałka〉 na szczyt Cima d’Stanga 〈żółta gwiazdka〉:
            ♦  później z wierzchołka możemy wrócić do krzyżówki szlaków lub nawet tą samą drogą do Doliny Canali,
            ♦  możemy zejść do Schroniska Velo, a następnie do San Martino di Castrozza;

     •  ruszyć od razu na trasę Via ferraty Dino Buzzati 〈niebieska strzałka〉 lub np. po wcześniejszym wejściu na Cima d’Stanga.

Cima d’Stanga 〈2550m〉

  ◊   Cima d’Stanga 〈poniżej〉 to szczyt bez wyraźnego wierzchołka, co widać zwłaszcza z Via ferraty Dino Buzzati. Większość przewodników podając czas przejścia Sentiero del Cacciatore podaje czas wejścia na ten wierzchołek, licząc od startu z Doliny Canali. Warto skorzystać z tej możliwości i wejść na Cima d’Stanga, nawet w przypadku, jeżeli mamy zamiar wracać Via ferratą Dino Buzzati na dół do Doliny Canali.

  ◊   Z wierzchołka Cima d’Stanga można zejść szlakiem nr-742 do Schroniska Velo, a później do San Martino di Castrozza. Wariant ten jest dobry dla wszystkich, którzy mają możliwość dojechania rano komunikacją miejską do Doliny Canali. Z tego co zauważyłem, są busy które kursują tutaj z okolicznych kempingów.

  ◊    W opisywanym dniu, niestety z powodu dwóch nadciągających burz, znad pobliskiej Marmolady i z daleka z Doliny Weneckiej, musiałem zrezygnować. Dużo jednak nie straciłem, bo w tym czasie para niezwykłych szczytów Sass Maor i Cima della Madonna, niemal całkowicie była zakryta chmurami. Sass Maor 〈po prawej〉 oraz Cima della Madonna 〈po prawej〉 pojawiły się dopiero, kiedy już schodziłem z Cimerlo.

  ◊   Podpowiem jeszcze, że na Cima d’Stanga można wejść w czasie wycieczki turystycznej do Schoniska Velo. Będziemy mogli wtedy stanąć prawie na przeciw tej wspaniałej dolomitowej dwójki 〈powyżej〉.

Via ferrata Dino Buzzati  -  Cimerlo 〈2503m〉

  ◊   Najciekawszym dla przyjezdnych turystów wariantem jest przejście dwóch ferrat na południowym skraju Ganku Pale jednego dnia, zaczynajać wyprawę i kończąc w tym samym miejscu. Zwłaszcza, że w Dolinie Canali jest bardzo ładny kemping.

  ◊   Jeżeli zdecydujemy się na to rozwiązanie, po przejściu Sentiero del Cacciatore, znajdziemy się pod kopułą szczytową Cimerlo 〈poniżej〉, kilka minut od miejsca, w którym zaczyna się, lub kończy, to zależy od kierunku przejścia, Via Ferrata Dino Buzzati.

  ◊   W lewym dolnym rogu zdjęcia 〈powyżej〉 widać skałkę z talicami szlaków turystycznych, przedstawianych w opisie powyżej. Widać również ścieżkę biegnącą pod szczyt, która doprowadza nas do ferraty.

  ◊   Może z tej strony od północy z wysoko położonej przełączki pomiędzy szczytami, Cimerlo nie prezentuje się tak okazale, ale polecam to zdjęcie z galerii 〈tutaj〉 lub to 〈tutaj〉. Na drugim widać, jak południowy skraj Ganku Pale góruje nad okolicznymi dolinami i proszę mi wierzyć, widać i czuć to na wierzchołku.


  ◊   Opis Via ferraty Dino Buzzati znajduje się na osobnej stronie. Cała trasa przedstawiona jest krótko w opisie południowego skraju Ganku Pale, w którym są również inne propozycje przejścia obu ferrat.

  ◊   Główną zasadą, jaką się kierowałem przyjmując do opisu trzy trasy, w czasie których przechodzimy sześć ferrat na Ganku, jest takie ułożenie tras, by poznać wszystkie miejsca masywu Pale di San Martino, który często nazywam „małą dolomitową perełką”.

stan zabezpieczeń

  ◊   Jak widać na zdjęciach Sentiero del Cacciatore to ferrata wyremontowana dosłownie od nowa. Na dodatek zabezpieczenia znajdują się w miejscach, gdzie ich wcześniej nie było, jak np. na początkowym odcinku przy przejściu wielkiego żlebu.

  ◊   Zastosowanie numerków przy linach poręczowych jest również ciekawym rozwiązaniem. Ciekaw jestem czy przyjmie się w innych rejonach Dolomitów.

  ◊   Na całej trasie nie zauważyłem ani jednego miejsca, które było by źle zabezpieczone, co nie oznacza, że po kolejnych zimach, kiedy zniszczenia na ferratach są największe, nic się nie pojawi.

kierunek przejścia

  ◊   W wariancie kiedy przechodzimy dwie różne ferraty, tworzące dużą pętlę, pojawia się najważniejsze pytanie: w którym kierunku należy iść? W tym dniu wybrałem wariant opisany w serwisie.

  ◊   Oba kierunki przejścia będą wielką atrakcją. Jeżeli wybieramy się w Dolomity wyłącznie na ferraty, to w zasadzie obojętne jest który kierunek wybierzemy. Bo przechodząc pozostałe trasy opisane w serwisie poznamy całe Pale.

  ◊   Ale jeżeli planujemy przejść piękną trasę czterech przełęczy Pale, to wtedy by nie powtarzać przejścia tymi samymi szlakami w tym samym kierunku, proponuję odwrócić kolejność opisaną w serwisie. Czyli najpierw wchodzimy do góry Via ferratą Dino Buzzati, a schodzimy trasą Senteoro del Cacciatore.

czas przejścia

  ◊   Dostępne przewodniki, rzadko podają czas przejścia samej Sentiero del Cacciatore:

     •   według przewodnika:
          ♦  wejście ferratą na wierzchołek szczytu Cima d’Stanga - 2 godz. 30 min.

     •   w dniu przejścia:
          ♦  wejście ferratą do krzyżówki szlaków pomiędzy szczytami - 2 godz. 5 min.
          ♦  dojście do ferraty z parkingu w Dolinie Canali - 2 godz. 55 min.

  ◊   Cała wyprawa na Ganku Pale trwała około - 8 godz 30 min, czasy cząstkowe oraz inne warianty są w opisie południowego skraju Ganku Pale.

podsumowanie

  ◊   Ganek Pale di San Martino to miejsce wyjątkowe, w którym na dość małym fragmencie gór jest aż sześć ferrat. Można je przejść w różnych konfiguracjach, a co najważniejsze to tylko jedna z nich jest trudna. Pozostałe, w tym Sentiero del Cacciatore są to trasy średnio trudne.

  ◊   Sentiero del Cacciatore jest ferratą wprost idealną dla osób początkujących. Na całej trasie nie ma ani jednego miejsca, które mogło by sprawić turyście ruszającemu na dolomitowe „żelazne ścieżki” jakieś kłopoty, czy to techniczne, czy też orientacyjne, bo takie również często spotykamy.

  ◊   Trasa prowadzi pomiędzy dwoma schroniskami, można więc tak ją zaplanować, że stanowić będzie jeden dzień, wielodniowej górskiej wyprawy.

  ◊   Jeden z przewodników proponuje przejście tej samej trasy, jaka jest w serwisie, z dodatkowym zejście z wierzchołka Cima d’Stanga do Schroniska Velo i powrotem na wierzchołek, by kontynuować wyprawę. Trasa ta według przewodnika zajmuje ponad 9 godzin. Doliczając oczywiście czas na odpoczynki, podziwianie widoków, fotografowanie można spokojnie założyć, że zajęła by ona w rzeczywistości około 12 godzin.

  ◊   Kto lubi takie wyzwania, może się spróbować, choć uważam, że nie jest to konieczne, bo Schronisko Velo można poznać w czasie innej opisanej w serwisie wyprawy przez ferraty. To trasa prowadząca piękną granią Ganku Pale, która charakteryzuje się tym, że mamy okazję wejść na ten piękny szczyt 〈tutaj〉.

najciekawszy wariant trasy

  ◊   Najciekawszymi wariantami przejścia jednodniowej trasy na której będzie Sentero del Cacciatore, są:

     •  startujemy z Doliny Canali, i to z dołu, jak najniżej, idziemy tak jak w opisie, by przejść ferratę z dołu do góry, wchodzimy na wierzchołek Cima d’Stanga, a następnie przez Schronisko Velo schodzimy do San Martino di Castrozza,
          ♦  niestety w tym wariancie musimy zagwarantować sobie transport z rana lub po południu, ale jest to wykonalne, zwłaszcza że czasami z okolicznych kempingów kursują busy;

     •  idziemy według trasy opisanej w serwisie,
          ♦  co jest dogodne zarówno dla turystów, którzy do Doliny Canali dojadą własnym autem lub są na kempingu Castelpietra.