ferraty na początek
Żeby obiektywnie coś ocenić, trzeba tego popróbować. Uważam, że tak samo jest z ferratami. Można w Dolomitach latami wędrować po szlakach turystycznych i być zawsze zadowolonym ze spędzonego tam urlopu. Ale są tutaj miejsca, do których można dojść tylko ferratą. Szkoda tracić możliwość poznania tych wspaniałych widoków tylko dlatego, że się nie wie jak zacząć?
 

Podstawowym kryterium czy wybrać się na ferratę - czy nie, powinny być własne umiejętności i zdobyte już w górach doświadczenie. Natomiast, nie powinna być wyłącznie ciekawość, typu podołam lub nie? W takim przypadku lepiej jest iść w mieście na ściankę wspinaczkową i tam się sprawdzić.

Miałem okazję widzieć na ferratach osoby, które przeceniły swoje możliwości czy to, co do stopnia trudności, czy do predyspozycji fizycznych i odporności na trudne warunki pogodowe. A jakby nie patrzył, na ferratach warunki zawsze są męczące, bo albo mamy upał, albo letnie załamania pogody.

Widziałem również przykłady na to, że błąd popełniali Ci, którzy na ferraty zabierali innych. To ważne jak robimy pierwsze kroki. Najlepiej, jeżeli towarzyszy nam ktoś, kto na ferratach już był i posiada dobre umiejętności.

Ale w takim wypadku należy, pamiętać o tym, by stopień trudności ferrat był odpowiedni dla ucznia, a nie dla nauczyciela. Widziałem już nie raz w Internecie ogłoszenia o wyprawach na ferraty, w których z góry określone trasy, są po prostu nie odpowiednie dla kogoś rozpoczynającego. Mam na myśli nie tylko sam stopień trudności skalnych, ale również ich długość i ilość, czyli dzień po dniu. Od razu widać, że trasa takiej wyprawy jest planowana, wyłącznie pod kątem organizatorów takich wyjazdów.

Opisane w tym dziale serwisu ferraty to propozycje z rejonu Cortiny d’Ampezzo. To dobre miejsce na pierwszy wyjazd w Dolomity. Można poznać duży rejon gór, bez konieczności dalekich dojazdów.

Pierwsza opisana ferrata, czyli Ra Gusela jest oczywiście łatwa. Następnie dwie, to ferraty średnio trudne, obie za to bardzo różniące się od siebie. Natomiast kolejne dwie są to ferraty trudne. Ferrata Ettore Bovero to bardzo dobry przykład trudności skalnych tego stopnia i idealnie nadaje się na pierwszą trudną ferratę, na jaką można iść. Na małym zdjęciu z galerii okolice Cortiny, jest właśnie szczyt, na który prowadzi ta ferrata. Natomiast ferrata Ivano Dibona jest o tyle ciekawa i interesująca na początek, gdyż jest to ferrata dość długa, ale jeżeli na przełęcz wjedziemy kolejką to nie jest męcząca. Na dodatek ta ferrata prowadzi w bardzo różnorodnym terenie, a takie właśnie są Dolomity.

Przyjąłem zasadę, że jeżeli się da to na zdjęciu zaprezentuję kolorowymi gwiazdkami miejsce, z którego rozpoczyna się wyprawa i punkt docelowy.

Na zdjęciu 〈powyżej〉 panorama na północ z Passo Giau, gdzie są pierwsze opisane ferraty. Są to ferraty Ra Gusela i Averau.

Kolejną zasadą jest prezentacja na zdjęciu trasy wyprawy i zaznaczenie kolorami kolejnych etapów. Na przykładzie ferraty Ettore Bovero widać, że ferrata to tylko jeden z fragmentów wyprawy i to czasami ten najmniejszy.

W przypadkach tak jak na ferracie Ivano Dibona poprowadzonej granią Cristallo, kiedy nie da się na jednym zdjęciu pokazać całej trasy ferraty, prezentuję tylko wybrany charakterystyczny lub najciekawszy fragment. Tak jak w tym przypadku z dokładnym opisem i wyjaśnieniem, co prezentuje.

W opisach ferrat, uwagę skierowałem na turystyczno-krajoznawczą stronę przejścia ferraty. Opisy nie mają na celu zastąpić przewodnik po ferratach, lecz zainteresować tą formą turystyki, jaką można uprawiać w Dolomitach. Opisy ferrat odpowiadają trasie przejścia, natomiast na końcu podaję inne możliwe warianty dojścia do ferraty i powrotu.

 

Drugim miejscem w Dolomitach gdzie znajdują się ferraty dobre na początek, jest masyw Pale di San Martino. W południowo-zachodniej części, na słynnej grani potocznie nazywanej Gankiem Pale 〈na samej górze〉, jest pięć ferrat, z czego jedna jest trudna, a pozostałe średnio trudne. Dobrą bazą wypadową na wszystkie te ferraty jest kamping Castelpietra w dolinie Canali.

Ponieważ w całym masywie Pale jest łącznie czternaście ferrat, miejsce to może być idealnym dla kogoś, kto już był w Dolomitach i zna te piękne krajobrazy, a teraz postanowił poznać i dobrze wyszkolić się we wspinaczce na ferratach.

Polecam małą galerię zdjęć, w której Pale di San Martino można zobaczyć w słońcu, chmurach i mgle.

Jako ilustrację do opisów ferrat na początek, wykorzystałem zdjęcia z domowego albumu. Kiedy tam byliśmy nie było jeszcze tego serwisu w Internecie. Z tego powodu po zeskanowaniu, nie są one idealnej jakości, ale są dobrą ilustracją warunków, jakie spotkaliśmy.

© wdolomitach.pl
strona główna