piękne szczyty
Piękne szczyty to kolejna kategoria tras, które prowadzą ferratami w Dolomitach. Co ciekawe, ale na niektóre szczyty, które tutaj są zaprezentowane można również wejść szlakiem turystycznym.
 

Poprzednia kategoria, czyli najładniejsze trasy, były to opisy, które miały przedstawić specyfikę wycieczek w najładniejsze rejony gór. Były to trasy długie i bardzo różnorodne oraz najczęściej prowadziły przez takie zakątki gór, do których można dojść tylko ferratami.

Natomiast piękne szczyty to opisy tras, których celem jest zdobycie wspaniałego dolomitowego kolosa. Na niektóre szczyty, które są tutaj przedstawione można wejść szlakiem. W opisach zaznaczyłem te warianty, bo z korespondencji wiem, że jest duża grupa osób, które na pierwszy wyjazd w Dolomity jadą bez sprzętu do asekuracji.

Pięknych szczytów w Dolomitach jest wyjątkowo dużo. Mógłbym nawet powiedzieć, że wszystkie szczyty są tutaj piękne, ale oczywiście największą uwagę przyciągają te, na które można wejść.

Jeden z opisanych tutaj szczytów, czyli Roda di Vael 〈powyżej〉 znajduje się w masywie Catinaccio. Szczyt ten znajduje się w południowej części masywu i góruje nad Passo Costalunga. Mała miniaturka 〈na samej górze〉 prezentuje właśnie widok z przełęczy Costalunga na południowy skraj Catinaccio.

Na wierzchołek Rody di Vael nie ma ferraty łatwej, tylko średnio trudna. Ale za taki stopień należy uważać odcinek pomiędzy wierzchołkiem a Passo Vaiolon 〈szczegóły w opisie〉. Wejście na szczyt od południa, trasą prowadzącą od Turni z Oknem jest dużo łatwiejsza. Za wyjątkiem początkowego krótkiego odcinka średnio trudnego, ale dobrze ubezpieczonego, na sam szczyt dojdziemy później zwykłą ścieżką.

Poniżej w wielkim skrócie krótkie prezentacje pięciu pięknych szczytów w opisach, których jest aż dziewięć ferrat. Najwięcej, bo pięć opisanych ferrat jest średnio trudnych. Trzy ferraty są trudne, a jedna jest bardzo trudna.

Jako ciekawostkę mogę podać fakt, że na cztery z przedstawionych szczytów można wejść ferratą średnio trudną, zatem nie są to szczyty dla wybranych, lecz nadają się na pierwsze dolomitowo-ferratowe wyprawy.

Oczywiście, jeżeli na szczyt prowadzą dwie trasy, trudna i średnio trudna, to wierzchołek powinno się zdobywać trasą trudniejszą, a łatwiejsza powinna służyć do zejścia. Ale na przykładzie Colaca widać, że bardzo ciekawą wycieczkę z pięknymi krajobrazami można przejść rezygnując z trudnej ferraty.


Opisane w serwisie przykłady ferrat prowadzących na piękne szczyty


Monte Paterno 〈2744m〉


Ten niewielki szczyt znajduje się w pobliżu słynnych Trzech Turni z Lavaredo, od których oddziela go tylko jedna przełęcz. Od głównego wierzchołka odchodzą trzy wspaniałe postrzępione granie, przypominające rozgwiazdę. Dwoma graniami poprowadzono bardzo ładne i średnio trudne ferraty.

Na zdjęciu 〈poniżej〉 widok na Monte Paterno od północy z okolicy schroniska Locatelli. To od tej strony, aż na sam szczyt prowadzi Sentiero Innerkofler-De Luca, która często nazywana jest ferratą Galleria Paterno, gdyż biegnie częściowo długim starym tunelem.

Od wierzchołka w lewo, odchodzi grań wschodnia, którą poprowadzono również średnio trudną Sentiero delle Forcelle. Obie ferraty, łączą się na jednej z przełączek, nazwanej Przełączką Kozic.


Roda di Vael 〈2806m〉


Ten wspaniały szczyt znajdujący się w masywie Catinaccio, wprost nad Passo Costallunga, wita wszystkich, którzy przyjeżdżają w Dolomity drogą ze stolicy Południowego Tyrolu, czyli z Bolzano. Na sam wierzchołek można wejść dwoma różnymi trasami. Opisana w serwisie trasa prowadzi z południa na północ długą granią Masare. Na tej trasie znajdują się dwie ferraty. Pierwsza to trudna Ferrata del Masare. Druga ferrata, to średnio trudna Via ferrata Roda di Vael.

Taki wspaniały taniec chmur i promieni słońca 〈poniżej〉, mogłem oglądać pod wieczór w dniu, w którym byłem na tym wierzchołku.

Wariant, który wybrałem charakteryzuje się ty, że ze szczytu Roda di Vael schodzi się ferratą, gdyż odcinek ubezpieczony jest na północnej grani szczytu 〈ta po lewej stronie〉.


Tofana di Rozes 〈3225m〉


Tego szczytu z masywu Tofane nikomu nie trzeba przedstawiać. Co ciekawe, to również jeden z nielicznych dolomitowych kolosów, na który można wejść szlakiem turystycznym. Co prawda nie jest to typowy szlak, tylko bardzo stroma i męcząca górska perć. Ale najważniejsze jest, że nie ma niej żadnych trudności skalnych wymagających ubezpieczeń.

Na zdjęciu 〈poniżej〉 wspaniała południowa ściana Tofane di Rozes. W jednym ze skalnych załomów, jakie znajdują się po lewej stronie szczytu zaczyna się wykuty w skałach tunel, który rozpoczyna trasę trudnej Via ferraty Giovanni Lipella.

Ferrata prowadzi wspaniałą zachodnią ścianą szczytu, aż do głównej grani, z której stromą percią wschodzi się na wierzchołek, znajdujący się na południowym skraju szczytu.


Colac 〈2715m〉


Colac jak na Dolomity jest szczytem dość niskim szczególnie, że znajdująca się Marmolada otoczona kilkoma wysokimi wierzchołkami przewyższa go o ponad 600m. Pierwszy raz zwróciłem uwagę na jego piękną zachodnią ścianę w czasie wycieczki przez masyw Catinaccio, której opis jest 〈 tutaj 〉.

Po wyprawie ścieżką Schustera w Sasso Lungo, kiedy to miałem okazję zrobić dwie ładne panoramy całej Marmolady, na których widać dokładnie zachodnią ścianę tego szczytu 〈poniżej〉 zaplanowałem, że będzie to kolejny piękny szczyt opisany w tym małym dziale.

Widoczną na zdjęciu ścianą prowadzi znana, lecz mało popularna Via ferrata dei Finanzieri. O tym, że i w górach małe potrafi być piękne i pasjonujące można się będzie przekonać w opisie tej ferraty.


Croda Rossa di Sesto 〈2965m〉


Croda Rossa di Sesto znajduje się na samym północno-wschodnim skraju Dolomitów, czyli w miejscu gdzie mało kto zagląda. A jest to szczyt niezwykły, zarówno w pozytywnym jak i negatywnym sensie tego słowa. Te wszystkie zawiłości, częściowo ilustrowane zdjęciami, starałem się przedstawić w opisie, który polecam wszystkim, nie tylko miłośnikom ferrat.

Na zdjęciu 〈poniżej〉 południowa strona szczytu. Niezwykła, bo otoczona odstrzelonymi turniami i skalnymi zębami. Jeden z nich, czyli Dente di Popera widoczny jest w prawym dolnym rogu zdjęcia, w cieniu. Całość tej scenerii uzupełniają przepaściste strome żleby opadające niemal od samej kopuły szczytowej, zakończonej kilkoma wyraźnymi wierzchołkami.

Kolejną niezwykłością jest fakt, że pomimo faktu, iż na szczyt prowadzą aż trzy ferraty, można również wejść górską percią bez niezbędnego sprzętu na ferraty. To niestety już wszystkie pozytywy, o których można szczegółowo przeczytać w opisie. Tam również niestety będzie o negatywach.


Uwaga:
W opisach ferrat, jakie znajdują się w tym dziale, które prowadzą na piękne szczyty podaję aż trzy rodzaje klasyfikacji stopni trudności, jakie są opisane w serwisie. Pozwoli to dokładniej scharakteryzować trudności, jakie są na tych ferratach.

© wdolomitach.pl
strona główna