Croda Rossa di Sesto  〈2965m〉
Croda Rossa di Sesto, to szczyt taki jak góry w których się znajduje. O Dolomitach zawsze mówię, że są to góry niezwykłe i dla każdego, dlatego Croda Rossa di Sesto jest taka sama.
 

wstęp


Sesto, to słowo klucz, które spotkamy wszędzie, niemal na każdym kroku, czy to wędrując szlakami, czy spacerując po miasteczkach w północno-wschodnim rejonie Dolomitów. Sesto jest również w nazwie szczytu 〈na miniaturce powyżej i w galerii obok〉, pierwszego na samym skraju gór.

szczyt dla wszystkich


Croda Rossa di Sesto 〈poniżej〉, to szczyt dla wszystkich, co nie znaczy, że każdy może go zdobyć. Choć prawda jest taka, że prawie każdy turysta który chce poznać uroki Dolomitów, może spróbować go zdobyć.

A ciekawą krajobrazową wycieczkę pięknymi szlakami po północnej stronie szczytu 〈widocznej na zdjęciu powyżej〉, można wykorzystać jako pierwszą, poglądową lekcję, jak to jest w rzeczywistości na via ferratach1.

uwagi


  ◊  Jeżeli, przy słowach określających lokalizację zdjęcia, czyli 〈poniżej ∗〉, 〈powyżej ∗〉, 〈obok ∗〉, jest symbol gwiazdki  〈∗〉  to oznacza, że po wskazaniu kursorem myszki, na zdjęciu pokażą się znaki objaśniające opis tego zdjęcia.

  ◊  W Dolomitach nie ma zgodności w nazywaniu przełęczy. Stosowane są zamiennie dwa zwroty: passo1 oraz forcella1, choć słownikowo każde z nich ma specyficzne znaczenie. W serwisie staram się passo używać wyłącznie do nazw dużych górskich przełęczy, przez które prowadzą drogi samochodowe. Natomiast przełęcze znajdujące się wysoko w górach, najczęściej w opisach nazywam przełączkami, choć nie na każdej mapie mają one nazwę forcella.

  ◊  Sesto nie jest wyjątkiem i wszędzie, czy to na drogach publicznych czy w terenie na szlakach i mapach zauważymy podwójne językowy nazwy. Tak jest, nie tylko w północnym regionie Dolomitów, który podlega pod Region Bolzano, ale i w wielu innych miejscach. A są i takie, w których spotkamy potrójne nazwy, czyli oprócz włoskiej i niemieckiej będzie jeszcze jedna w lokalnym dialekcie, którym często może być ladyński, jak nad tym pięknym jeziorem 〈tutaj〉. Dlatego żeby zachować jednolitość, staram się zawsze podawać w serwisie wszelkie nazwy, w wersji włoskojęzycznej.

szlaki i ferraty


Poniżej kilka propozycji wycieczek szlakami turystycznymi i via ferratami na szczyt i w rejon Crody Rossy di Sesto, które podzielone są na dwie grupy, od południa i po północnej stronie szczytu.

Oczywiście to nie są wszystkie wycieczki, na które tutaj można iść. W serwisie prezentuję tylko te, pierwsze, główne, które uważam że są najciekawsze i pozwalają poznać najbardziej znane i lubiane miejsca. Każdy może wziąć mapę i wyruszyć samemu w poszukiwaniu jeszcze nie odkrytych uroków, z jakich słyną Dolomity.


Croda Rossa di Sesto od południa


Przełęcz Montecroce


Passo Montecroce 〈poniżej i obok〉, to miejsce, w którym słońce wschodzi nad Dolomitami. Pierwszy raz trafiliśmy tutaj w czasie długiego majowego weekendu, kiedy na szlakach trwała jeszcze śnieżna wiosna.

Przełęcz znajduje się na skraju jednego z większych górskich masywów w Dolomitach. To Poper, który co ciekawe nie jest ani najwyższym szczytem w tym rejonie, ani najsłynniejszym, bo pierwszym jest Cima Undici, a drugim Croda dei Toni. Oba oczywiście są w serwisie prezentowane nie raz.


Ale jeżeli trochę pochodzimy szlakami jakie znajdują się w rejonie przełęczy, to odkryjemy i zobaczymy, gdzie dokładnie znajduje się Croda Rossa di Sesto 〈poniżej z gwiazdką〉.

Proszę się nie zmylić śniegiem w ogromnym stromym żlebie po lewej stronie szczytu, bo zdjęcie było zrobione już na początku kapryśnego lata. Tak to już tutaj jest, na dalekim północnym-wschodzie gór.


W serwisie nie ma opisów wycieczek, które zaczynały by się na przełęczy, ale to nie jest problem. Wystarczy mapa, i można wyruszyć na ciekawą trasę szlakiem nr-124 do Schroniska Berti, by później podejść pod sam szczyt i wrócić na przełęcz jeszcze ciekawszym szlakiem nr-15a.

wschodnia strona Popera


Wycieczka pod wschodnią stronę Popera to okazja zobaczyć jak z bliska prezentuje się ten mało znany masyw 〈ponorama obok〉. Charakterystyczna budowa, powoduje, że zobaczymy tylko tyle, iż jest ona bardzo mało dla turystów dostępny. Centralne przejście w głąb masywu, to bardzo trudna ferrata, a dwa główne szlaki prowadzące na południe i północ, są bardzo trudne i mało uczęszczane. Co oczywiście nie oznacza, że nie ma tam żadnych atrakcji.


Największą z nich jest południowa ściana Crody Rossy di Sesto 〈ponorama obok〉, którą prowadzi bardzo trudna i jedna z najbardziej znanych ferrat, jaką jest Via ferrata Zandonella.

Oczywiście, kto nie chodzi na ferraty, może za cel wycieczki obrać bardzo interesującą Przełęcz Santinella. A tedy, i tak będzie miał okazję przejść szlakiem bezpośrednio pod samym szczytem.

Via ferrata Zandonella


Via ferrata Zandonella, to bardzo trudna i bardzo znana, a jednocześnie wyjątkowo mało popularna ferrata. Szczególnie, jeżeli weźmiemy pod uwagę, liczbę osób, które nią wchodzą na wierzchołek, w porównaniu do drugiej ferraty prowadzącej od północy.


Jeżeli na ferratę przyjeżdżamy od południa, to najdogodniej jest nie jechać na Przełęcz Montecroce, tylko wcześniej zjeżdżamy na boczną drogę, która prowadzi do malutkiego Schroniska Lunelli 〈poniżej〉.

Choć dostępny fragment drogi i łąki przy schronisku z roku na rok się zmniejsza, to rano nadal nie ma problemu by zaparkować auto.


uwaga:

Jeżeli jednak jedziemy od północy, np. z jednego z najładniejszych dolomitowych kempingów, który jest w pobliżu, to niestety, szkoda czasu, powinniśmy parkować na przełęczy. Z tym, że musimy się zaopatrzyć w zapas bilonu, bo w szczycie sezonu turystycznego, jest tutaj tylko płatny parking.


Idąc od Rifugio Lunelli, warto na chwilę zatrzymać się w drugim, bardziej znanym Schronisku Berti. Tam możemy się zapytać o aktualne warunki, jakie panują na ferracie, by później nie być zaskoczonym.

A za schroniskiem, już zobaczymy cel naszej wyprawy 〈powyżej〉, choć raczej się nie powinniśmy spieszyć. Ta trasa podejścia, jest dużo, dużo dłuższa niż samo wejście ferratą na szczyt.


Zdjęcie 〈poniżej〉, to idealny przykład jak zaskakiwać może Croda Rossa di Sesto. A o tym jak zaskakująca może być w tym rejonie pogoda, można się przekonać już w opisie Ferraty Zandonella.

Opis tej wyprawy, to również dobry przykład, tego że w Dolomitach, które nie są górami aż tak wysokimi, a Croda Rossa di Sesto nie ma nawet trzech tysięcy metrów, musimy być przygotowania, na każdą okoliczność. Tutaj była to inną trasa zejścia ze szczytu, a później dodatkowe dwie godziny marszu na parking do samochodu.


Croda Rossa di Sesto od północy


szczyt nad dolinami


O tym, że Croda Rossa di Sesto jest szczytem znajdującym się na samym północno-wschodnim skraju Dolomitów, może przekonać się każdy, kto odwiedzi jedno z pięknych, stylowych tyrolskich miasteczek, jakie tutaj się znajdują.

Warunek jest tylko jeden, trzeba wyjść na najbliżej znajdującą się łąkę, z której rozciągać się będzie niczym nie przysłonięty krajobraz na południe 〈powyżej〉.


Z korespondencji wiem, że nie jest to rejon gór, w który przyjeżdża dużo turystów z naszego kraju. Ale powiem, że warto choć raz tutaj na północ przyjechać, nawet jeżeli jesteśmy na jednym z kempingów w Cortinie.

Jeżeli jednak zależy nam tylko na przejściu Via ferraty Zandonella, warto pomyśleć o kempingu w Auronzo, bo jest to dobre miejsce jako baza wypadowa w masywy Sorapis, Cristallo, czy dzikie i niedostępne Marmarole.

niezwykłe Sesto


Pod Crodę Rossę di Sesto 〈poniżej〉, warto przyjechać od północy nie tylko na ferratę lecz również na wycieczkę szlakami turystycznymi. Niezwykłe Sesto, to jedna na najciekawszych i krajobrazowo najładniejszych wycieczek turystycznych.

Jeżeli jeszcze do szlaków przez Sesto, dodany drugą wycieczkę wokół Tre Cime, tylko długim pieszym wariantem, to możemy spokojnie powiedzieć, że ten skraj Dolomitów, nie ma przed nami tajemnic.

kolejką na szlaki i ferraty


Specyfika rejonu Sesto powoduje, że nie ma tutaj dużo kolejek linowych, i bardzo dobrze. Jednak kolejka linowa w Bagni di Moso 〈poniżej〉, jest bardzo przydatna.

Korzystają z niej wszyscy, którzy szybko chcą dostać się pod szczyt, ruszając na ferratę. Kolejka jest również wykorzystywana przez całe rodziny, które przyjeżdżają tutaj na wysoko położone górskie łąki, na całodniowe wycieczki.


Duże, ale stylowe Rifugio Rudi 〈poniżej〉 i jego okolice, to okazja poznania gór z bliska. Polecam opis Sentiero attrezzato Croda Rossa di Sesto, również miłośnikom szlaków.

Warto wyruszyć trasą która prowadzi pod ferratę, by po drodze dojść do wspaniałego punku krajobrazowego. A z niego, już pod stromą ścianę kotła jest bardzo blisko, więc wszyscy nie przekonania, czy warto wyruszyć na ferratę, mogą z bliska zobaczyć jak to wygląda.


Najładniej położony ten 〈tutaj〉 „wysokogórski” plac zabaw dla dzieci, jest dosłownie na drugim krańcu Dolomitów w masywie Catinaccio. Trochę inny, bardziej naturalny charakter ma ten 〈poniżej〉, w pobliżu Schroniska Rudi.

Ten drewniany zamek, to nie jedyna atrakcja dla dzieci w tym rejonie. Wystarczy trochę pospacerować po okolicy, by...


... odkryć, że jest tam również wspaniale położony góski teatrzyk ze sceną, na której jak będziemy mieć szczęście mogą być bardzo wesołe przedstawienia.

A to, jak wygląda teatrzyk, niech pozostanie tajemnicą do odkrycia, co nie jest takie trudne, bo wystarczy iść za tablicami turystycznymi i szukać takiej jak 〈powyżej〉.

Sentiero attrezzato Croda Rossa di Sesto


Średnio trudna Sentiero attrezzato Croda Rossa di Sesto, która prowadzi na szczyt od północy 〈poniżej〉, w środku wakacji każdego dnia przyciąga kilkanaście osób.

Polecam opis tej ferraty, bo jest to jedna z tras idealnie nadających się dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z dolomitowymi „żelaznymi ścieżkami”. Choć wysokość szczytu i zmienność warunków, na jakie możemy natrafić, powoduje, że nie jest to ferrata, dla tych co w góry jadą po raz pierwszy.


A jak jest na wierzchołku Crody Rossy di Sesto 〈poniżej〉, możemy się przekonać po około trzech godzinach, od wyruszenia z górnej stacji kolejki linowej.

Jeżeli już mieliśmy okazję być na innych szczytach, to trochę możemy czuć się zawiedzeni.


Na szczęście już posprzątano 〈poniżej〉, bo jak byłem tam kilka lat wcześniej, to większość drutów kolczastych walała się porozrzucana po wierzchołku, a do licznych wykutych w skałach schronów, lepiej było nie wchodzić.

Całość na dodatek była częściwo zasypana śniegiem. Małym pocieszeniem, może być to, że możliwe iż zostanie tam zbudowany malutki schron, w bezpośredniej bliskości pamiątkowego krzyża.


Ostatnia uwaga, dotyczy możliwości wejścia na Crodę Rossę di Sesto, w czasie przejścia słynnej drogi Giro del Popera. Więcej o tej ciekawej trasie można przeczytać w opisie masywu Popera. Ale każdemu, kto wybiera się na tą co najmniej dwudniową trasę, polecam wcześniej wejść na szczyt od północy.

Mamy wtedy okazję na ciekawy rekonesans szczytu i jego północnej strony, w czasie którego warto podejść ścieżką od północy, jaka prowadzi pod Passo Santinella. Ścieżką tą możemy podejść pod samą kopułę szczytową od północy.

Ponieważ w tym rejonie gór, otwarto nową ferratę, postaram się w najbliższym czasie opisać wariant wydłużony trasy obejścia Popera, w czasie trzech dni, z dwoma noclegami w górskich chatkach biwakowych.

 

Croda Rossa di Sesto


  ◊   znajduje się na mapie: Tabacco nr-010,
  ◊   w numerach 17 i 70 czasopisma: Meridiani Montagne.

słowniczek


attrezzato  - ubezpieczony, wyposażony, uzbrojony,
baita  - szałas, bacówka,
bivacco  - mały schron turystyczny w wysokich górach, biwak, obozowisko,
camoscio  - kozica,
campanile  - dzwonnica, wieża przy kościele,
cima  - góra, szczyt, wierzchołek, czubek,
forcella  - przełęcz wysoko w górach np. pomiędzy szczytami, przełączka, widełki,
ghiacciaio  - lodowiec,
marmotta  - świstak,
monte  - góra,
parco nazionale  - park narodowy, rezerwat,
passo  - szeroka, rozległa przełęcz np. między masywami górskimi, również krok,
rifugio  - schronisko, schron, szałas,
sasso  - kamień, głaz,
scoiattolo  - wiewiórka,
sentiero  - ścieżka, dróżka, szlak,
temporale  - burza, ulewa, wichura,
torre  - wieża, baszta,
valle  - dolina,
via ferrata  - potocznie: żelazna ścieżka.

© wdolomitach.pl
strona główna