Roda di Vael  〈2806m〉
Piękne szczyty zawsze przyciągają uwagę, szczególnie takie, które są dostępne dla turystów i można na wierzchołek wejść bez wielkich problemów. Jednym z nich jest Roda di Vael na wierzchołek, której poprowadzono średnio trudną i bardzo popularną ferratę.
 

wstęp


Roda di Vael znajduje się na południu masywu Catinaccio, wprost nad Przełęczą Costalunga. Rejon ten, to jeden z ciekawszych i ładniejszych zakątków w Dolomitach. Uzupełnieniem opisu jest galeria zdjęć i panoram z wierzchołkiem Rody di Vael 〈obok〉. Proszę zwrócić uwagę na Cresta Masares, długi grzbiet biegnący od Rody di Vael na południe.

Polecam również szczegółowy opis masywu Catinaccio z relacją w różanym ogrodzie Catinaccio oraz opisem ferraty Sentiero attrezzato Passo Santner. Każdemu turyście, który nie chodzi po ferratach, polecam opis jesiennej wycieczki pod turnie z Vaiolet, będące jednym z symboli gór.

dwie ferraty


W rejonie Rody di Vael poprowadzono dwie ferraty, które są opisane na osobnych stronach:
  ◊  Via ferrata Roda di Vael - prowadzi granią przez główny wierzchołek szczytu, można ją przejść w dowolnym kierunku, można również zejść tą samą trasą co wschodzimy na szczyt;
  ◊  Ferrata del Masare - prowadzi Grzebieniem Masares, jest często łączona z ferratą prowadzącą na Rodę di Vael w jedną długą ciekawą trasę graniową, połączoną ze zdobyciem pięknego szczytu.

uwagi


  ◊  Jeżeli, przy słowach określających lokalizację zdjęcia, czyli 〈poniżej ∗〉, 〈powyżej ∗〉, 〈obok ∗〉, jest symbol gwiazdki  〈∗〉  to oznacza, że po wskazaniu kursorem myszki, na zdjęciu pokażą się znaki objaśniające opis tego zdjęcia.

  ◊  W Dolomitach nie ma zgodności w nazywaniu przełęczy. Stosowane są zamiennie dwa zwroty: passo1 oraz forcella1, choć słownikowo każde z nich ma specyficzne znaczenie. W serwisie staram się passo używać wyłącznie do nazw dużych górskich przełęczy, przez które prowadzą drogi samochodowe. Natomiast przełęcze znajdujące się wysoko w górach, najczęściej w opisach nazywam przełączkami, choć nie na każdej mapie mają one nazwę forcella.

warianty dojścia do szczytu


W rejon Rody di Vael można dostać się na trzy sposoby:
  ◊  wariant A - wyciągiem krzesełkowym Paolina do Rifugio Paolina - ten wariant polecam w pierwszej kolejności i jest opisany szczegółowo poniżej;
  ◊  wariant B - wyciągiem krzesełkowym, prowadzącym z miasteczka Pera do Ciampedie, tą kolejką zaczyna się relacja w różanym ogrodzie Catinaccio, ale tak można również wyruszyć pod Rodę di Vael;
  ◊  wariant C - szlakiem turystycznym nr-548 z Passo Costalunga do Rifugio Roda di Vael - wariant ten jest przedstawiony w skrócie na samym końcu opisu.


wariant A


wyciąg krzesełkowy Paolina


Parking przy dolnej stacji kolejki linowej do Rifugio Paolina nie jest duży 〈poniżej〉. Ale jak przyjedziemy tutaj z rana, nie później niż do godziny 8-9 rano, nie powinno być problemu z zaparkowaniem.

Jeżeli nie było by możliwości zaparkowania samochodu przy kolejce, trzeba pojechać w rejon osady domków letniskowych Feriendorf. Podpowiem tylko, że miejsce to jest już opisane w serwisie, to ciekawa wycieczka śladami starej legendy ladyńskiego jeziora.


Jest to najszybszy sposób dotarcia pod Rodę di Vael. Czas dojścia do Schroniska Roda di Vael od Schroniska Paolina, gdzie znajduje się górna stacja kolejki linowej to nie dłużej niż 45 minut, spaceru krajobrazowym szlakiem.


wariant B


 

wyciąg krzesełkowy do Ciampedie


Ciampedie 〈obok i poniżej ∗〉 to główne centrum ruchu turystycznego w Catinaccio. W sezonie długi wyciąg krzesełkowy, z dwoma przesiadkami wwozi tutaj tłumy turystów, z których większość rusza pod Turnie z Vaiolet.

W stronę Rody di Vael 〈gwiazdka〉, mało kto idzie, a jeżeli już, to raczej wyłącznie na wycieczkę szlakami turystycznymi, by poznać południowy skraj całego masywu.


Z Ciampedie do schroniska pod Rodą di Vael w jedną stronę trzeba iść około 1 godz. 45 min. To dość długa trasa, choć szczyt wydaje się być bardzo blisko. Ten wariant można wybrać, jeżeli celem wycieczki ma być tylko Roda di Vael. Wtedy na drugą Ferratę Masares, możemy przyjechać kolejką Paolina lub podejść szlakiem z Przełęczy Costalunga, by za każdym razem nie chodzić tymi samymi szlakami.


wariant C


szlakiem turystycznym z Passo Costalunga


Passo Costalunga 〈obok〉 to jedna z bardziej znanych przełęczy na zachodnim skraju Dolomitów, która oddziela Catinaccio od Latemaru.

Z przełęczy prowadzi dość krótki szlak turystyczny nr-548, którym w około 1 godz 30 min możemy dojść do Schroniska Roda di Vael.

W rejonie przełęczy nie powinno być problemów ze znalezieniem miejsca do zaparkowania samochodu.

Na Rodę di Vael można wejść z dwóch stron, czyli od południa lub od północy, dlatego wybierając wariant podejścia powinniśmy uwzględnić, jak planujemy zdobyć szczyt. Najciekawsze jest przejście całej trasy, granią przez wierzchołek. Na szczyt prowadzi średnio trudna ferrata, której odcinki północny i południowy są bardzo różne. Na podstawie opisu, można wybrać trasę odpowiednią do kwalifikacji i aktualnych warunków pogodowych.

Jak widać na panoramach, Roda di Vael od południa łączy się z bardzo piękną postrzępioną granią Masare, którą poprowadzono trudną ferratę. Obie ferraty można połączyć w jedną, piękną i długą graniową trasę prowadzącą przez szczyt. Jak zwykle w takich przypadkach nasuwa się pytanie, w którą stronę iść? Opisana trasa prowadzi z południa na północ, a na końcu prezentuję uwagi odnośnie innych wariantów wejścia na szczyt.


wariant A

szczegółowy opis trasy


wyciągiem krzesełkowym do Rifugio Paolina


Na Passo Costalunga jadę od wschodniej strony, bo tam na jednym z kempingów mam zawsze bazę wypadową w tym rejonie gór. Kolejka linowa do schroniska Paolina to normalny wyciąg krzesełkowy, dlatego nie trzeba czekać na przyjazd wagonika, siadam i w górę...

Przez całą drogę mogę się nacieszyć widokiem pięknej panoramy Dzwonnic Latemaru 〈powyżej〉. Jak widać, campanile tylko wcześnie rano lśnią w słońcu. Może następnym razem, zawitam tutaj późnym popołudniem i będę miał okazję zrobić kolejne zdjęcia, ale już w świetle zachodzącego słońca.


etap I


 

Rif. Paolina 〈2125m〉 - Rif. Roda di Vael 〈2280m〉


Przy schronisku pierwsze kroki kieruję na łąkę i robię nowe zdjęcia Latemaru 〈obok〉. Niestety, ale z okolicy schroniska nie widać znanego i podziwianego Lago di Carezza. Jezioro jest po prostu ukryte nisko wśród drzew.


Od schroniska Paolina ruszam szlakiem nr-539 w stronę skraju masywu, gdzie wchodzę na szlak nr-549. W połowie drogi na głazie, wprost nad Passo Costalunga jest orzeł 〈poniżej〉, jak strażnik okolicy, patrzy dokładnie na wschód.

W słoneczny poranek, można sfotografować orła na tle Latemaru 〈poniżej〉. Niestety, już za kilka godzin Latemar zniknie całkowicie w chmurach i docierać będą tylko odgłosy letniej burzy.


Pierwszy odcinek, to krótki spacerek wzdłuż południowego skraju masywu Catinaccio 〈poniżej〉. Na szlaku jak się zorientowałem, to większość osób idzie na wycieczkę szlakami dookoła Rody di Vael.

Są również miłośnicy ferrat, bo na tarasie Schroniska Paolina widziałem dość dużą grupę z kaskami przypiętymi do plecaków.


Zaraz po przejściu, z zachodniej strony masywu na wschodnią 〈poniżej ∗〉, otwiera się widok na dolinę Vaiolon i Rifugio Rada di Vael.

Widać ciekawy wierzchołek Mugogn 〈2734m〉 oraz po jego prawej stronie przełączkę Pas da le Zigolade 〈2550m〉, przez którą prowadzi szlak nr-541.

 

Na zdjęciu 〈obok〉 Mugogn w pełnej krasie. Kto nie idzie na ferraty, jakie się tutaj znajdują, może szlakiem nr-541 przejść przez grań, a następnie dojść nim, aż do schroniska Vaiolet, wprost pod słynne turnie.


Przy schronisku kończy się ten spacerek. Rifugio Roda di Vael to główna baza turystyczna w południowym rejonie Catinaccio. To tutaj krzyżują się najważniejsze szlaki. Po krótkiej wizycie w schronisku i pieczątce do paszportu ruszam dalej. Zauważyłem tutaj dużą grupę turystów, którzy podchodzą szlakiem nr-548 wprost z Przełęczy Costalunga. Przyznam się, że wcześniej o tym wariancie nie pomyślałem, choć będąc rok wcześniej na przełęczy widziałem ten szlak od dołu.


etap II


Rif. Roda di Vael 〈2280m〉 - południowy skraj grzbietu Masare 〈około 2500m〉


W okolicy schroniska jest dość duża kolonia świstaków, a to jeden z nich 〈poniżej〉. Udaje mi się przejść bardzo blisko koło niego i go nie spłoszyć, gdyż nawet nie świsnął.

Pozostałe trzy zauważyłem po kilku minutach, gdy szybko czmychały do swoich norek. To wynik bardzo głośnej grupy, która szła za mną i spłoszyła tego „strażnika”.

 

Fotografując świstaki, nie zwróciłem uwagi na pogodę, a słońce zaczyna powoli grzać coraz mocniej i zapowiada się gorący dzień. Nad szczytami 〈obok〉 zaczynają zbierać się małe charakterystyczne ciemne chmurki. Po bezchmurnym poranku i błękitnym niebie nie ma już nigdzie śladu.


Schronisko Roda di Vael zniknęło już nisko. Jestem na południowym skraju grzbietu Masare 〈poniżej ∗〉. To koniec tego podejścia od Rifugio Roda di Vael 〈znaczek jasno zielony〉, które zajęło mi 55 min.

Tylko jeszcze nad polanką Ciampedie widać mały fragment nieba 〈znaczek ciemno zielony〉, ale już za małą mgłą. Teraz dobrze widać, jak długie jest podejście do Ferraty Masares z Ciampedie.


etap III, IV, V


ferraty


Kolejne trzy etapy to przejście ferrat jakie są na południowym skraju masywu Catinaccio oraz przerwa na fotografowanie, które są opisane szczegółowo na kolejnych stronach. Szczegółowe opisy ferrat to:
  ◊  Ferrata Masare - przejście z południa na północ,
  ◊  Via ferrata Roda di Vael - przejście z południa na północ.

 

panorama ze szczytu


W opisie szczytu nie może zabraknąć zdjęć z wierzchołka 〈obok〉. Z panoramą musiałem poczekać na dogodną chwilę kiedy słońce zaświeci nad Trzema Kolosami Catinaccio. Dwa z nich widać na tej panoramie, a na trzecim mam okazję być z robić te zdjęcia. Podpowiem tylko, że trzy wielkie szczyty są dokładnie przedstawione w opisie masywu.


etap VI


Passo Vaiolon 〈2560〉 - Feriendorf 〈1622m〉


Ostatni etap wycieczki to tradycyjnie długi i mało ciekawy powrót szczególnie, że pogoda zaczyna być już mało przyjemna.


Jeszcze tylko ostatnie zdjęcie z przełęczy 〈poniżej〉 na stronę zachodnią, i szlakiem nr-551 ruszam na dół.

Ścieżką z przełęczy schodzę wyjątkowo szybko, można by powiedzieć, że zanim się zorientowałem to już minąłem wielki żleb.


Przejście żlebu nie stanowi żadnych trudności, ścieżka jest bez trudu widoczna, nawet na piargach.

Proszę uważać tylko w jednym miejscu 〈obok ∗〉. Szlak prowadzi przez mały uskok, który pokonuje się po drabince.

Ponieważ drabina jest osadzona dość nisko, a nad nią jest bardzo duży głaz, można niestety uderzyć głową w jego kant.


Żleb jest już daleko za mną 〈obok〉.

Planowałem wrócić szlakiem nr-9 do asfaltowej drogi, a potem drogą do kolonii domków w Feriendorf.

Ten wariant prowadził przez kilka dobrych miejsc z panoramą całej zachodniej strony Catinaccio.

Niestety, przy takiej pogodzie ze zdjęć raczej nic nie będzie.


Zboczem prowadzi szlak nr-552 〈poniżej〉 wprost do widocznej stacji kolejki linowej przy schronisku Paolina. Tylko czy przy takiej burzy z piorunami, która jest nad pobliskim Latemarem, kolejka jeszcze będzie kursować? Wolę nie sprawdzać.

Ruszam dalej i schodzę na dół szlakiem, a później różnymi ścieżkami po łąkach, aż na parking. Wolę iść w tym deszczu, niż moknąć i jechać wyciągiem, w rejon którego nadciąga silna typowo letnia burza.

 

wieczorne preludium


Opis tego dnia byłby niepełny, gdybym zapomniał o wspaniałym preludium promieni słońca, jakie nad Rodą di Vael mogłem zobaczyć pod wieczór 〈poniżej〉. Te niezwykłe trzy minuty, można zobaczyć właśnie w tej mini-galerii 〈obok〉. Przez ciężkie ołowiane chmury, które spowiły całą okolicę, udało się przebić małym promieniom słonecznego światła. Przesuwały się one od przełęczy, przez całą grań Masare, aż do południowego skraju. Nagle słońce znikło i zrobiło się ciemno, dopiero wtedy nad Latemarem ucichła burza.

 

wariant A

podsumowanie


czas przejścia


   ◊   etap I:
      •    dojście do Rif. Roda di Vael - 30 min,

   ◊   etap II:
      •   podejście do ferraty Masare - 55 min, w tym około 10 min na polowanie na świstaki,

   ◊   etap III:
      •   przejście Ferraty Masare - 2 godz, w tym około 15 min to przerwy na fotografowanie;

   ◊   etap IV:
      •    20 min rekonesans i fotografowanie ludzi na trasie ferraty Masare;

   ◊   etap V:
      •    przejście Via ferraty Roda di Vael 1 godz 45 min, w tym:
            - wejście na Roda di Vael 45 min, w tym prawie 10 min w korku,
            - na szczycie Roda di Vael 30 min,
            - zejście ze szczytu na Passo Vaiolon 30 min,

   ◊   etap V:
      •    powrót do Feriendorf 1 godz 30 min,

   ◊   dodatkowo około 30min to przerwy, po etapach I, II, V.

Łącznie: na przejście całej trasy około 7 godz 30 min.

wyposażenie


Standardowe na ferraty, czyli uprząż z kaskiem. Mogą być również specjalnie wzmocnione rękawiczki na ferraty. Kijki według upodobań, w zależności od obranej trasy podejścia.


wariant B


uwagi


   ◊    Od wschodu na trasę ruszamy z Ciampedie i jest to wariant najdłuższy. Do Ciampedie można dojechać dwoma różnymi kolejkami linowymi
     •  pierwszy sposób, czyli trzema wyciągami krzesełkowymi, jest opisany w relacji 〈 tutaj 〉 i ten wariant odradzam, gdyż powrót byłby bardzo długi szczególnie, jeżeli do Ciampedie wrócimy już po ostatnim kursie na dół;
     •  drugi sposób do dojazd do Ciampedie kolejką z Vigo di Fassa, co można jeszcze uwzględnić, pod warunkiem, że zaplanujemy długie zejście szlakiem nr-547 właśnie do Vigo.


wariant C


uwagi


Jak widać jest to wyjątkowa trasa, którą można przejść na kilka sposobów. Jest jeszcze jeden wariant podejścia w rejon szczytu Roda di Vael, czyli z Passo Costalunga. Wtedy idziemy szlakiem nr-548 do schroniska Roda di Vael, a potem ruszamy na dalszą trasę. Wrócić oczywiście musimy wtedy również na przełęcz. Jest to wariant do uwzględnienia ale raczej wyłącznie w przypadku, kiedy planujemy przejść tylko Ferratę Masares.

 

słowniczek


andata  - wjazd w jedną stronę,
attrezzato  - ubezpieczony, wyposażony, uzbrojony,
baita  - szałas, bacówka,
bellissimo  - przepiękny, cudny, prześliczny,
bivacco  - mały schron turystyczny w wysokich górach, biwak, obozowisko,
brioche  - słodka bułka, ciasto drożdżowe,
camoscio  - kozica,
campanile  - dzwonnica, wieża przy kościele,
cappuccino  - słodka kawa z mlekiem,
cima  - góra, szczyt, wierzchołek, czubek,
forcella  - przełęcz wysoko w górach np. pomiędzy szczytami, przełączka, widełki,
funivia  - górska kolejka linowa,
lungo  - długi, daleki,
marmotta  - świstak,
monte  - góra,
parco nazionale  - park narodowy, rezerwat,
passeggiata  - widokowa ścieżka, deptak, bulwar,
passo  - szeroka, rozległa przełęcz np. między masywami górskimi, również krok,
rifugio  - schronisko, schron, szałas,
ritorno  - powrót, droga powrotna,
salita  - wjazd, podejście, droga pod górę,
sasso  - kamień, głaz,
scesa  - zjazd, zejście,
sentiero  - ścieżka, dróżka, szlak,
silenzio  - cicho, spokojnie,
tabaccheria  - kiosk z art. tytoniowymi i gazetami, tam się kupuje mapy i widokówki,
temporale  - burza, ulewa, wichura,
torre  - wieża, baszta,
valle  - dolina,
via ferrata  - potocznie: żelazna ścieżka.

opisana trasa jest


  ◊   na mapie: Tabacco nr-06,
  ◊   w numerze 21 czasopisma: Meridiani Montagne.

© wdolomitach.pl
strona główna