Ferrata del Masare
nazwa
Cresta de Masares  〈2727m〉

Cresta de Masares od zachodu

  ◊   „Grzebień Masares”, bo tak należy tłumaczyć nazwę tej części grani, jest południowym zakończeniem całego masywu Catinaccio, jaki opada nad Passo Costalunga.

  ◊   Na zdjęciu 〈powyżej ∗〉 widok grani od zachodu. Najwyższym wzniesieniem tej części jest Roda del Diavolo 〈czerwona gwiazdka〉, na którą niestety ale ferrata nie prowadzi.

  ◊   Trasa ferraty jest bardzo ciekawie poprowadzona, biegnie wzdłuż grani i przechodzi przez widoczne szczerbiny, a w kilku miejscach pięknym eksponowanym terenem wchodzi niemal na samo ostrze grani.

  ◊   Trasa w większości prowadzi po drugiej i na zdjęciu nie widocznej, wschodniej stronie grani. Ferrata nie ma wyznaczonego kierunku przejścia i możemy wybrać sobie go sami, tak jak nam się bardziej podoba.

  ◊   Przejście ferraty zajmuje około 2 godziny, dlatego część osób łączy Ferratę Masare z drugą prowadzącą na wierzchołek szczytu Roda di Vael, co pozwala przejść wspaniałą graniówkę wraz ze zdobyciem pięknego i najwyższego szczytu w południowej części masywu Catinaccio.



południowy skraj masywu Catinaccio

  ◊   Na panoramie 〈powyżej ∗〉 południowa część grani wraz ze szczytem Roda di Vael 〈zielona gwiazdka〉. To jeden z trzech najwyższych szczytów „Różanego Ogrodu” i jeden z dwóch, które można zdobyć ale tylko ferratami. Choć nie jest tym wyższym, bez wątpienia jest tym ładniejszym i co najważniejszym, jest szczytem bardzo dostępnym.

  ◊   Po prawej stronie Rody di Vael znajduje się Grzebień Masares z najwyższym szczytem 〈czerwona gwiazdka〉. Widać, że takie bliskie położenie umożliwia bezproblemowe przejście obu znajdujących się tutaj ferrat.

  ◊   Trasa średnio trudnej Via ferraty Roda di Vael opisana jest osobno 〈tutaj〉 i można przejść ją osobno lub wraz z Ferratą Masare.

  ◊   Polecam szczegółowy opis Rody di Vael, w którym są przedstawione wszystkie warianty dojścia do szczytu oraz to co możemy podziwiać na trasie, wybierając się na obie ferraty. W opisie będzie również podpowiedź, gdzie można sobie usiąść i przez jakiś czas pooglądać świstaki. I nie trzeba mieć teleobiektywu by je sfotografować, gdyż podchodzą bardzo blisko szlaku turystycznego.

stopień trudności

  ◊   klasyfikacja czterostopniowa:
                ferrata trudna

  ◊   klasyfikacja sześciostopniowa:
                C - ferrata dla osób doświadczonych i dobrze obeznanych z trudnościami występującymi na ferratach

  ◊   klasyfikacja według opisu czterech parametrów:
                T - 3,  O - 1,  F - 2,  P - 2

     Szczegółowe opisy stopni trudności są w dziale Ferraty, na stronie z klasyfikacją stopni trudności.

kierunek przejścia

Ferrata Masare

  ◊   Na zdjęciu 〈powyżej ∗〉 wschodnia strona Grzebienia Masares, którego długość wynosi około 1km oraz:
     •   trasa Ferraty Masare 〈linia przerywana〉:
        - prowadząca po wschodniej, widocznej stronie grani 〈jasno zielona〉,
        - prowadząca po zachodniej, nie widocznej stronie grani 〈ciemno zielona〉,
     •  kierunek dojścia 〈strzałka〉 do Via ferraty Rody di Vael;
     •  wierzchołek Rody del Diavolo 〈gwiazdka〉.

  ◊   Do opisu wybrałem wariant, w którym pokonujemy najpierw Ferratę Masare, by następnie z niej wyruszyć na Via ferratę Rodę di Vael ponieważ:
     •  przejście trasy z południa na północ jest optymalne pod kątem fotografowania;
     •  wierzchołek zdobywamy prawie na końcu trasy, co jest bardziej naturalne;
     •  na szczycie możemy pozostać tak długo, jak nam się spodoba i nie musimy się spieszyć, bo pozostało nam już tylko krótkie zejście;
     •  rozpoczynamy i wracamy na zachodnią stronę grani, by późnym popołudniem zobaczyć co to znaczy Rosengarten.

warianty dojścia

  ◊   Południowy skraj masywu Catinaccio jest wyjątkowy, gdyż wybierając się na wycieczkę, bez względu czy to na szlaki czy ferraty, mamy do wyboru aż trzy różne kolejki linowe i jeden ciekawy szlak turystyczny.

  ◊   Wszystkie warianty przedstawione są w opisie Rody di Vael, a do szczegółowego opisu wybrałem kolejkę linową znajdującą się pod zachodnią stroną masywu gdzie rzadko zaglądamy, a jeżeli już to nad to bajeczne jezioro 〈tutaj〉.

specyfika

◊  Ferrata Masare, to prawie idealny przykład ferraty technicznie trudnej. A co najważniejsze, to nie ma na niej tzw. „przejść siłowych” czyli miejsc, w których musimy pokonać trudne i strome odcinki wykorzystując siłę obu rąk, do wchodzenia lub schodzenia po poręczówce.

◊  Trasa wyjątkowo wpisuje się w naturalną rzeźbę skał i jest bardzo ciekawie poprowadzona. W kilku miejscach trasa jest również bardzo zaskakująca, co widać na zamieszczonych w opisie zdjęciach.

◊  Ferrata jest jednym z najładniejszych w Dolomitach przejść graniowych, a uroku dodaje możliwość zdobycia pięknego szczytu, który co prawda nie jest trzytysięcznikiem, ale góruje prawie 1300m nad pobliską przełęczą i dużo, dużo wyżej nad okolicznymi dolinami.

uwagi do opisu

◊  W zasadzie każdy, kto ma zamiar wybrać się na tą ferratę, powinien tylko obejrzeć zdjęcia. A to dlatego, że opis zdradzi niespodzianki, które się tam kryją.

◊  Na trasie zdjęcia robiłem do przodu 〈na północ〉 jak i do tyłu 〈na południe〉. Niestety nie dało się inaczej przedstawić tej trasy. Ponieważ opisuję trasę w kierunku marszu, czyli od południa na północ, to i zdjęcia są tak przedstawione. Natomiast przy wszystkich zdjęciach, które zostały zrobione do tyłu, czyli na południe, w opisie jest to wyraźnie zaznaczone.

◊  Wykorzystałem również kilka zdjęć zrobionych z daleka, już po przejściu Ferraty Masares, które można w opisie poznać bez trudu, bo przedstawiają duży fragment trasy oraz zbliżenia osób, które pokonują wybrane fragmenty ferraty.

wstęp

◊  Kolor zielony został zarezerwowany do przedstawienia prawidłowej trasy, którą prowadzi ferrata i tak:
     •  strzałki - przedstawiają kierunki, w które idziemy,
     •  linia przerywana - biegnie tak, jak metalowa lina poręczowa do autoasekuracji,
     •  gwiazdki - oznaczają, że na szczyty prowadzą szlaki lub via ferraty.

◊  Z pozostałymi symbolami i kolorami wykorzystanymi w opisie nie powinno być problemu, bo wszystko jest szczegółowo opisane.

Ferrata del Masare
opis w przejściu grani z południa na północ

Początek ferraty, a właściwie jej południowy skraj zaczyna się bardzo mocno napiętą i nową liną poręczową, dlatego nie ma problemu z lokalizacją tego miejsca 〈poniżej ∗〉.

na trasie ferraty

Pierwsze metry prowadzą zachodnią stroną grani. Zaskakujące jest to, że grań rośnie, a ferrata odwrotnie, schodzi w dół 〈strzałka〉. Podchodząc pod zbocze byłem przekonany, że będzie to po skałkach w górę, samym ostrzem grani.


Zdjęcie 〈poniżej ∗〉, przedstawia pierwszy zejściowy odcinek ferraty, który prowadzi średnio trudnym terenem, bardzo dobrze ubezpieczonym poręczówką 〈linia〉.

na trasie ferraty

Na tym pierwszym odcinku nie ma trudnych skalnych fragmentów. Może się wydawać, że taka ferrata będzie po prostu mało ciekawa i nudna, ale taka nie jest.


Nagle ferrata przechodzi przez wąską stromą skalną szczelinę 〈poniżej〉. To właśnie specyfika tego skalnego grzebienia, który najlepiej jest widać z daleka od zachodniej strony, tak jak prezentuje jedno ze zdjęć na samej górze opisu.

na trasie ferraty

Zaznaczam, że nie jest to największa niespodzianka na tej trasie i przechodzić będziemy przez szczelinę przecinającą grań dużo wyżej i o wiele bardziej efektowną.


Mijam szczelinę i cały czas wypatruję dalszej trasy 〈poniżej ∗〉. Już po kilkunastu metrach widać, że poręczówka 〈linia〉 schodzi bardzo nisko w stronę dość szerokiej przełączki na grzebieniu.

na trasie ferraty

Następnie trasa ferraty 〈strzałki〉 prowadzi po stromych piargach pod skałki, którymi przechodzimy na drugą, wschodnią stronę grani.


Wyjście z ten przełączki, prowadzi trudnym skalnym zacięciem 〈poniżej ∗〉. Można je pokonać albo klasyczną wspinaczką, w czym pomoże dobrze poprowadzona po litej skale metalowa lina poręczowa 〈linia〉.

na trasie ferraty

Radzę spróbować pierwsze metry pokonać klasycznie, bo to bardzo dobre miejsce do sprawdzenia własnych umiejętności szczególnie, że dobrych chwytów na skałach po prawej stronie nie brakuje. A kilka zamocowanych mocnych prętów z kółkami 〈strzałki〉 rekompensuje braki stopni w kluczowych miejscach.


Na kolejnym zdjęciu 〈poniżej〉 przykład jak należy pokonywać trudne i ubezpieczone odcinki ferrat, na których dodatkowo zamontowano sztuczne ułatwienia. Proszę zwrócić uwagę na prawą rękę mojego towarzysza, który wykorzystuje naturalne chwyty, a nie znajdujący się bardzo blisko metalowy trzpień, pełniący funkcję stopnia pod but.

na trasie ferraty

Zawsze w serwisie piszę, że ferraty to trasy dla turystów, bo tak należy rozumieć turystykę wysokogórską i przejścia via ferrat, na których od stopnia trudnego wymagane są podstawowe umiejętności wspinaczki skalnej, a Ferrata Masare jest idealnym przykładem.


A po wejściu do góry... można by powiedzieć, że zabawa zaczyna się od nowa, bo w pierwszej chwili już dostrzegam, że poręczówka znika za krawędzią urwiska 〈poniżej∗〉.

na trasie ferraty

Następnie docierają do mnie hałasy dość głośnej grupy będącej po drugiej stronie 〈biała strzałka〉. Teraz już wiem, jak musi prowadzić dalsza trasa 〈zielone strzałki〉. Najpierw mały trawers w prawo na wschodnią stronę grani, później ostro w dół, a następnie ponownie stromo do góry, prawie jak roller coaster.


Wszystkie pozostałe trasy opisane, jako piękne szczyty, są typowymi ferratami szczytowymi, które prowadzą ma wierzchołek. Na trasie zastanawiamy się tylko nad jednym, ile to nam jeszcze pozostało do końca? Roda di Vael, poprzez Ferratę Masare, która biegnie wspaniałym skalnym grzebieniem jest inna, a tutaj idąc od południa, w zasadzie nie wiemy, w którym miejscu grani się znajdujemy.

na trasie ferraty

Zdjęcie z daleka 〈powyżej ∗〉 przedstawia południową część Grzebienia Masares, widoczną od północnego-wschodu. Wielka szczerbina 〈błyskawica〉 to miejsce, jakie przedstawia poprzednie zdjęcie i do której sprowadza ferrata. A turnia 〈gwiazdka〉 to miejsce, do którego ferrata prowadzi z południa 〈od lewej〉 po zachodniej, nie widocznej na zdjęciu stronie grani.


Zejście na kolejną szczerbinę w Grzebieniu Masares jest długie i bardzo strome 〈poniżej〉. To pierwszy na tej trasie tak stromy odcinek.

na trasie ferraty

Po takiej, miejscami gładkiej skale nie da się zejść klasyczną wspinaczką, tu muszą być zamocowane w skałach metalowe pręty. Poręczówka jest w zasięgu ręki i jak widać jest bardzo mocno i pewnie osadzona.


Wyjście ze szczerbiny 〈poniżej ∗〉, na wschodnią stronę prowadzi tym razem średnio trudną percią, jaka znika w skalnym załomie, którego z dołu nie widać dokładnie 〈strzałka〉.

na trasie ferraty

Dodam tylko, że dalsza dość długa trasa ferraty jest coraz bardziej stroma i wyprowadza nas w bardzo eksponowany teren, w którym osoby mało wprawione powinny szczególnie uważać.


I tak dochodzimy do wspaniałego miejsca, które najlepiej widać na kolejnych zdjęciach zrobionych z dość daleka.


Długą wspinaczką trasa ferraty wyprowadza nas z ciemnej przełączki, na słoneczne wschodnie zbocze grani 〈poniżej ∗〉. Widoczna dwójka 〈strzałka〉 rozpoczyna długą i miejscami technicznie trudną wspinaczkę w dość dużej ekspozycji 〈linia〉.

na trasie ferraty

Ten odcinek ferraty prowadzi aż pod samą kopułę szczytową kolejnej turni, którą dobrze widać na następnym, już wcześniej prezentowanym zdjęciu.


Na zdjęciu 〈poniżej ∗〉 miejsce, od którego widoczna dwójka 〈niebieska strzałka〉 rozpoczyna wspinaczkę 〈linia〉 aż pod samą kopułę szczytową pięknej turni 〈gwiazdka〉, którą w opisie proponuję nazwać „Turnią z gwiazdką”.

na trasie ferraty

Ponieważ zdjęcie zostało zrobione od północnego-wschodu, prezentuje grań pod dużym kątem. Niestety nie widać na nim prawego skraju Turni z gwiazdką, a jest to jedno z najciekawszych miejsc na całej trasie Ferraty Masares.


Jak widać na zdjęciu w dużym zbliżeniu 〈poniżej ∗〉, kopuła szczytowa turni 〈gwiazdka〉 jest dobrym miejscem na krótką przerwę szczególnie, jeżeli jest wyjątkowo piękna pogoda.

na trasie ferraty

By zachować tutaj warunki bezpieczeństwa i nie pozwolić sobie na zbyt daleką swobodę, trzeba trzymać się wyznaczonej trasy i należycie się asekurować bo ściana, tak jak cały Grzebień Masares, jest podcięta pionowym urwiskiem.


Przejście wschodniej, nasłonecznionej od rana strony kopuły szczytowej Turni z gwiazdką, nie nastręcza dużych trudności technicznych i jak widać na zdjęciu 〈poniżej ∗〉 jest w całości ubezpieczone poręczówką.

na trasie ferraty

Ponieważ idziemy wąską granią, nie widzimy całej trasy, tylko najbliższy fragment, a tutaj trasa znika w ciemnej skalnej szczelinie 〈strzałka〉.


Po wejściu w tą skalna bramę 〈poniżej ∗〉, nasuwa się pytanie, co dalej? A to, dlatego że nie widać jak prowadzi dalsza trasa ferraty.

na trasie ferraty

A wystarczy przejść tym skalnym wąskim korytarzem do końca gdzie widać stare duże metalowe pręty 〈strzałka〉, by zobaczyć przed sobą, za kolejną przełączką, stromą ściankę, po której prowadzi poręczówka. Ale zanim tam dojdziemy, kilka zdjęć zrobionych z drugiej strony, z bliska i daleka, które wszystko wyjaśnią.


W zbliżeniu z daleka 〈poniżej ∗〉 widać całą turnię 〈gwiazdka〉, gdzie na północnym 〈prawym〉 skraju znajduje się formacja skalna w kształcie wielkiego klina. To przez środek tego klina w ogromnej szczelinie, widocznej na poprzednim zdjęciu prowadzi trasa ferraty.

na trasie ferraty

Jeżeli idziemy od południa 〈z lewej strony〉 ferrata znika w skalnej szczelinie 〈strzałka〉, a dalsza trasa prowadzi fantastycznym kominem 〈błyskawica〉. Jeżeli idziemy od północy, sytuacja będzie odwrotna.


Z nieco większej odległości 〈poniżej ∗〉, ta skalna formacja wygląda jeszcze wspanialej i jest to najciekawsze miejsce na ferracie zwłaszcza, jeżeli chcemy mieć z niej fantastyczne zdjęcia.

na trasie ferraty

Ta wielka skalna rozpadlina, jest częściowo zasypana gruzem. Zaczyna się na górze wąskim korytarzem 〈strzałka〉 i przechodzi potem w mocno zakręcony i pionowy dość nierówny kominek.


Spędziłem dobrą chwilę na fotografowaniu tego miejsca i obserwowałem jak tutaj trudności pokonują różne osoby. Jak widać na zdjęciu 〈poniżej〉, poręczówka jest bardzo mocno napięta, co jest gwarancją bezpiecznego przejścia. Na dodatek w skałę są powbijane długie i zakręcone w kółko na końcu pręty, które ułatwiają przejście.

na trasie ferraty

A skoro są pręty, to większość osób próbuje po nich wchodzić i schodzić. Ale część z nich znajduje się dość głęboko, czyli już za poręczówką. Zatem, żeby po tych pętach iść, trzeba wejść bardzo w komin. Efekt jest taki, że w miejscach gdzie ten pokręcony komin jest wąski, wszyscy z większymi plecakami z trudem przeciskają się do góry lub na dół.


Proponuję zwrócić na to uwagę i spróbować nie wchodzić głębiej niż prowadzi poręczówka. Skały na skraju komina są mocno spękane i jest naprawdę bardzo dużo wygodnych stopni, zatem wystarczy z nich skorzystać.

na trasie ferraty

Stopnie te są, co prawda malutkie, ale wystarczą buty z dobrą i mocną krawędzią, by bez trudu sobie z tym poradzić. Również nie trzeba tego odcinka przechodzić siłowo, a tak tutaj część osób postępuje. Robią tak szczególnie Ci, którzy schodzą w dół, bo wtedy nie dostrzegają ani stopni, ani tym bardziej metalowych skobli.


Zdjęcie 〈poniżej ∗〉 zostało zrobione z górnego odcinka komina, gdzie nie widać jeszcze jak nisko w szczelinę schodzimy.

na trasie ferraty

Prezentuje dalszą trasę 〈linia〉, najpierw podejścia, a później zejścia po przeciwległej ściance, oświetlonej mocnym słońcem.


Na kolejnym zdjęciu 〈poniżej〉 widać, że skała w słońcu na Grzebieniu Masares jest bardzo charakterystyczna i ma swoisty nalot, który szczególnie późnym popołudniem nadaje różanego blasku całemu Catinaccio.

na trasie ferraty

To jeden z powodów, że nazywamy je „Różanym Ogrodem”, bo jest jeszcze jeden rodowód tej nazwy, ale to już stara legenda...


Na tych dwóch zdjęciach 〈powyżej i poniżej〉, mój towarzysz z pierwszych metrów ferraty, którego przypadkiem dogoniłem. I jak widać, nadal idzie po trudnym stromym skalnym terenie bez łapania się poręczówki czy też metalowych skobli.

na trasie ferraty

Niestety, ale na tym zdjęciu nie widać dokładnie, że po prawej stronie za siedzącymi osobami, jest dość strome zejście. Widać tylko krótki fragment wąskiej ścieżki, która znika na prawym skraju.


Szczelina, której skrajem schodzimy 〈poniżej ∗〉, jest bardzo stroma, choć niezbyt długa. Została również ubezpieczona kilkoma skoblami 〈strzałki〉.

na trasie ferraty

Jeżeli chcemy każdą nadarzającą się okazję wykorzystać do podnoszenia swoim umiejętności, to powinniśmy zwracać zawsze uwagę na rzeźbę skał. Tutaj jest rysa po prawej stronie zaznaczonych skobli, którą można wykorzystać, jako jeden z chwytów. Wtedy nie musimy oboma rękami siłowo wchodzić, czy też schodzić po poręczówce 〈linia〉.


Po pokonaniu tego najbardziej widokowego miejsca na całej ferracie, jakim był „rozłupany klin”, na trasie ferraty jest teraz wyjątkowo długa wspinaczka. Na początku jest ona trudna i prowadzi bardzo stromą ścianką, która znajduje się pod przewieszonym szczytem, jaki zobaczymy gdy wysoko podniesiemy głowę 〈poniżej ∗〉.

na trasie ferraty

Później poręczówka 〈linia〉 skręca wyraźnie na wschodnią ścianę i trawersujemy szczyt, prawie pod samą kopułą, co będzie dobrze widać na kolejnych zdjęciach.


A po podejściu do góry, już nie mamy wątpliwości, która turnia z Grzebienia Masares jest najwyższa na grani 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

To właśnie słońce, o ile jest pogodny dzień powoduje, że najładniej prezentują się trasy prowadzące z południa na północ oraz ze wschodu na zachód, szczególnie jeżeli planujemy na nich trochę po fotografować.


Kolejne miejsce, do którego doprowadza trasa ferraty, jest równie atrakcyjne od poprzednich 〈poniżej ∗〉. Grzebień Masares, nie byłby dosłownym grzebieniem, gdyby nie był najeżony turniami i przecinającymi je skalnymi pęknięciami, szczerbinami lub wielkimi przełączkami.

na trasie ferraty

Tą, chyba jedną z największych zaczyna bardzo strome zejście 〈linia przerywana z lewej strony〉, które sprowadza nas na wąską perć biegnącą pod wielkimi przewieszkami. Percią dochodzimy na skraj szczeliny i pokonujemy ją wąskim przesmykiem. Dalsza trasa ferraty 〈w prawo〉 prowadzi tak jak widoczna poręczówka.


Sama szczelina 〈poniżej〉 również robi ogromne wrażenie i to bez względu, z jakiego kierunku do niej dojdziemy.

na trasie ferraty

Takie miejsca w cieniu, mogą być jedyną okazją na całej ferracie do krótkiego wypoczynku i wytchnienia w bardzo upalne letnie dni szczególnie, zwłaszcza jeżeli będzie wiał wyjątkowo gorący wiatr z południa.


Po przejściu wielkiej stromej szczeliny i pokonaniu stromej trudnej ścianki, wchodzimy na rozległy otwarty teren 〈poniżej ∗〉. Ten widok grani był już prezentowany powyżej i to nie raz.

na trasie ferraty

Na zdjęciu widać dwójkę turystów 〈niebieska strzałka〉, wychodzącą ze szczeliny oraz kierunek, w którym prowadzi dalsza trasa ferraty 〈zielona strzałka〉.


Niestety, ale jeżeli za, lub przed nami, bo zależy z której strony pokonujemy trasę Ferraty Masares, będziemy mieć widok ze zdjęcia 〈powyżej〉, to oznacza, że do końca pozostało już nam tylko jedno podejście, a później już tylko zejście. Cała dalsza trasa ferraty przedstawiona jest na zdjęciach z daleka i w zbliżeniu, które zrobiłem z okolicy bardzo znanej „Turni z oknem”.


Patrząc na Grań Masares od północnego-wschodu 〈poniżej ∗〉, widzimy ją w dużym skrócie, a piękne turnie i szczeliny chowają się jedna za drugą. Widać jednak kopułę szczytową znanej turni 〈gwiazdka〉 wraz z kominem, który jest na północnej ścianie.

na trasie ferraty

Długim zboczem, ferrata doprowadza do miejsca oznaczonego strzałką 〈niebieska〉. To najwyższym punkt, do którego doprowadza nas poręczówka na trasie Ferraty Masares, choć nie najwyższe miejsce, na które możemy wejść.


Na zdjęciu w dużym zbliżeniu 〈poniżej ∗〉 widać turystę 〈niebieska strzałka〉 w tym charakterystycznym punkcie grani.

na trasie ferraty

Podejście do tego miejsca prowadzi zakosami i małymi półeczkami, cały czas zboczem wschodniej ściany, która jest z dołu mocno podcięta i miejscami bardzo stroma.


Na zdjęciu 〈poniżej〉 początek zejścia z grani. Pierwsze metry to technicznie trudne strome zacięcie, które pokonuje jeden z dwójki turystów na górze.

na trasie ferraty

W miejscu gdzie znajduje się trzeci, samotny turysta, zaczyna się długie strome zejście.


Pierwsze, licząc od góry ciekawe miejsce na trasie zejściowej 〈poniżej ∗〉, jest tam gdzie poręczówka 〈linia〉 tworzy charakterystyczne „zygzaki”.

na trasie ferraty

Na całej ścianie doliczyłem się kilkunastu osób, które pokonywały trasę w dwóch kierunkach, to niestety powoduje mijanki. A przy takiej ilości osób, w każdym trudnym technicznie miejscu, w czasie mijanki od razu tworzą się korki.


Ściana w kilku miejscach poprzecinana się łagodnymi półkami, na których zalegają trawki 〈poniżej ∗〉 łatwo widoczne z daleka.

na trasie ferraty

Odcinki te są również ubezpieczone poręczówką 〈linia〉. Mijanki w takich miejscach są dużo łatwiejsze i bezpieczniejsze, niż na stromych odcinkach. Proszę bacznie obserwować trasę i w takich miejscach po prostu poczekać na drugą grupę, by się z nią minąć.


Na dolnym odcinku ferraty 〈poniżej ∗〉, mamy już w większości tylko średnio trudne gzymsy i płytkie rynny, a ferrata poprowadzi długimi zakosami, raz w lewo, raz w prawo.

na trasie ferraty

Wszystkie fragmenty gdzie trasa prowadzi po skałach są bardzo dobrze ubezpieczone poręczówką 〈linia〉.


Trasa Ferraty Masares kończy się w miejscu gdzie pod ścianę prowadzi szeroka widoczna z daleka ścieżka 〈poniżej〉.

na trasie ferraty

Ścieżką tą idziemy na północ w stronę samotnej dużej odstrzelonej od grani turni, to Torre Finestra, czyli „Turnia z oknem”.


Kiedy podejdziemy do turni i zobaczymy dość wysoko charakterystyczne skalne okno 〈poniżej〉, będziemy wiedzieć, skąd wzięła się ta nazwa.

na trasie ferraty

W tym rejonie zbiegają się trzy ścieżki. Dwie z nich prowadzą na pobliskie ferraty, a trzecią możemy wrócić do pobliskiego schroniska.

podsumowanie

  ◊   Jak widać ze zdjęć i opisu Ferrata Masare jest bardzo charakterystyczna. To typowa trasa graniowa, gdyż prowadzi cały czas postrzępionym grzbietem. Trasa jest bardzo ciekawa, kluczy granią ze strony wschodniej na zachodnią. Pionowymi ściankami schodzi na przełączki, by po kilku metrach z powrotem piąć się do góry.

  ◊   Dostęp do ferraty jest bardzo dogodny, gdyż można do niej dojść z kilku stron. Sama trasa nie jest długa. W dowolnym momencie można zawrócić. Oczywiście można ją połączyć z drugą ferratą, jaka się tutaj znajduje i wycieczkę albo zakończyć, albo rozpocząć od wejścia na wierzchołek Rody di Vael.

  ◊   Ferrata jest również idealnym przykładem trasy trudnej technicznej. Ponieważ cała trasa jest bardzo dobrze ubezpieczona można ją polecić osobom, które poznały już ferraty, nabrały wprawy na trasach łatwych i średnich i pragną poznać oraz podnieść swoje górskie umiejętności.

  ◊   Gdyby szukać jakiś minusów tej ferraty, to bym znalazł tylko jeden. To lokalizacja, czyli popularność Catinaccio i wynikająca z tego, duża liczba turystów w sezonie na tej trasie. To może bardzo utrudniać mijanki, bo trasa jest przechodzona w obie strony.

  ◊   Zdjęcia wykorzystane w opisie pochodzą z przejścia ferraty 20 r.

uwagi do przejścia

  ◊   Idąc od południa, na trasę ferraty wyruszyłem jako jeden z pierwszych, więc po przejściu całej trasy miałem okazję zobaczyć oraz sfotografować dość dużą liczbę osób i zauważyłem że:
     •  nie wszyscy idący od południa na trasę Ferraty Masare idą dalej na wierzchołek szczytu Roda di Vael, gdyż w tym dniu zrobiło to dużo mniej niż połowa osób, a pogoda była piękna,
     •  podobnie było z osobami, które schodziły z Ferraty Roda di Vael, gdzie duża część, od razu schodziła na szlak do schroniska, i osoby te nawet nie podchodziły do miejsca gdzie zaczynała się Ferrata Masare, by ją zobaczyć z bliska,
     •  na Ferracie Masare nie zauważyłem ani jednej osoby, która miała by duże problemy techniczne z pokonaniem jakiegoś miejsca, oczywiście nie oznacza to że takich osób nie było, ale proszę zwrócić uwagę na dwie podane na początku opisu kwalifikacje tej ferraty, gdzie w:
       -  klasyfikacji sześciostopniowej ferrata ma: C, czyli identycznie jak potężna Tofana de Rozes,
       -  klasyfikacji według czterech parametrów, trudności techniczne są określone na 3, czyli najwyższy poziom.

  ◊   Nie ma zasady, co do wyboru kierunku przejścia Ferraty Masare i można z dość dużym przybliżeniem powiedzieć, że około połowy osób rusza na trasę z południa, a druga część z północy.

czas przejścia

  ◊   Ferrata jest dość krótka, a na dodatek jako graniowa nie pokonuje dużego przewyższenia, a jej przewodnikowy czas przejścia wynosi:
     •  przy przejściu z południa na północ, to 1 godz. 45 min.
     •  przy przejściu z północy na południe, to 1 godz. 30 min.

  ◊   Pozostałe czasy, niezbędne do dojścia i powrotu, podane są dla kilku wariantów, na stronie z opisem szczytu Roda di Vael.

niespodzianka na trasie

  ◊   Na początku opisu przestrzegałem, że trasa jest wyjątkowo piękna i pełna niespodzianek, które zdradza opis i zdjęcia. Jest jednak jedno miejsce, które celowo pominąłem, tak żeby dać satysfakcję z samodzielnego odkrycia. Proszę nie tylko pilnować prawidłowej trasy ferraty, po której idealnie prowadzi na poręczówka. Ale również proszę bacznie sprawdzać co jest obok, bo jest takie miejsce, gdzie pojawia się wąska, choć dobrze widoczna ścieżka, którą możemy bez żadnych trudności wejść na jeden z tych wspaniałych skalnych „zębów” Grzebienia Masares.