poradnik
Nie jestem zawodowym fotografem, ale z przyjemnością podzielę się kilkoma radami, tak by aparat fotograficzny z takim trudem noszony po górach, służył wszystkim najlepiej jak powinien.
 

Trochę się tych zdjęć w serwisie o Dolomitach już uzbierało. Ale góry są tak wspaniałe, że fotografować je to sama radość i największa przyjemność. Kiedy zdjęcia do domowego albumu, zastąpiłem robieniem zdjęć do serwisu krajoznawczego, fotografii poświęcam cały wolny czas.

Góry mają to do siebie, że są ozdobą każdego zdjęcia. Tak jak tu 〈poniżej〉 masyw Fanes w barwach przedwiośnia czyli wtedy, kiedy na szlakach w Dolomitach prawie nikt nie chodzi.

Kolejki linowe nie kursują, schroniska są pozamykane. Ale za to, zdjęcia w tym czasie mają taką wspaniałą kolorystykę, o jakiej w czasie letnich dni tylko można pomarzyć.

To właśnie w czasie tej wycieczki zrobiłem panoramy, które następnie opisałem w poradniku. Pamiętam jak szukałem w otoczeniu punktów charakterystycznych przy robieniu kolejnych zdjęć składających się na panoramę 〈obok〉, niezbędnych do ustawienia jednakowej zakładki. Akurat były to wybrane fragmenty grani masywu.

To również wtedy dokładnie sprawdzałem po raz pierwszy gdzie na całej panoramie jest miejsce najbardziej jasne. Z tym również miałem ułatwione zadanie. Słońce, które akurat było za chmurami, miałem za plecami, zatem wszystkie kadry były identycznie naświetlone.

Każdy pasjonat górskich wędrówek, ma podwójną przyjemność z fotografowania.

Po pierwsze - to fakt, że sam te zdjęcia zrobił, był w określonym miejscu, pamięta tą okolicę. A na zdjęciu 〈obok〉 widzi ślady na śniegu, które się samemu zostawiło i nikt inny tam wcześniej nie szedł.

A druga, to - prawdziwa frajda z samego zdjęcia, choć nie raz się czuło, że aparat ciąży na ramieniu.

Ilustracją na tej stronie są zdjęcia z wczesno wiosennego rekonesansu w masywie Fanes, a 〈powyżej〉 na pierwszym planie Tofana de Rozes i jej zachodnia ściana.

Aktualnie w poradniku jest sześć porad, z czego aż cztery dotyczą panoram górskich. Opisałem w nich wszystkie ciekawe przypadki z jakimi się spotkałem na górskich szlakach.

Myślę, że z czasem tych rad dotyczących fotografowania w górach uzbiera się trochę więcej.

A na ostatnim zdjęciu 〈obok〉 jest mały ale bardzo interesujący szczyt Averau, na który prowadzi jedna z ferrat opisanych w serwisie.

© wdolomitach.pl
strona główna