górskie panoramy - część II lustrzanka
Patrząc na aktualny rynek aparatów fotograficznych można spokojnie powiedzieć, że cyfrowe lustrzanki przystąpiły do gruntownego ataku i zdobywają coraz więcej miłośników, również wśród pasjonatów górskiej turystyki.
 

Zamiast wstępu

Cyfrową lustrzankę kupiłem dwa tygodnie przed wiosennym wyjazdem w góry. Oczywiście cały wolny czas spędziłem na czytaniu instrukcji i sprawdzaniu w aparacie, co i gdzie się ustawia. Chrzest bojowy miała przejść w Dolomitach. Sprawiła się znakomicie, ale gorzej było ze mną. Bo kiedy na szlaku spotkałem kozice 〈na samej górze〉 - z wrażenia zapomniałem o opcji zdjęć seryjnych, które były by idealne do zrobienia w krótkim czasie dużej ilości zdjęć. Więc urzeczony tymi dwoma wspaniałymi kozicami, pstrykałem pojedyncze zdjęcia. Kiedy po kozicach został tylko kurz to przypomniałem sobie, co powinienem przełączyć by fotografować kozicę całą serią.

Wnioski z części I wykładu

Jak wynikało z I części wykładu o panoramach, żeby zrobić dobrą panoramę wystarczyło:
- znać możliwości swojego aparatu,
- odpowiednio wyłączyć funkcje pełnej automatyki aparatu,
- prawidłowo samemu określić zasady ekspozycji,
- zrobić serię idealnie poziomych zdjęć,
- odpowiednio dopasować fragmenty krajobrazu na zdjęciu na tzw. zakładkę.

Rozwinięciem powyższych zagadnień poświęcona jest właśnie ta II-ga część wykładu.

Własny test cyfrowej lustrzanki

Kupno lustrzanki cyfrowej dla każdego turysty górskiego jest wydatkiem, który powinien przynieść wymierne efekty w postaci dobrze zrobionych zdjęć. Ale należy zdać sobie sprawę z tego, że lustrzanka sama zdjęć nie robi. Gruba instrukcja, duża ilość funkcji do ustawiania w menu aparatu i jak to szybko opanować?

Po kupnie cyfrowej lustrzanki radzę zrobić tak:
- spokojnie przeczytać to wszystko,
- sprawdzić na sucho jak i gdzie zmienia się wszystkie ustawienia,
- pojechać na małą wycieczkę za miasto,
- zrobić kilka serii następujących zdjęć.

Ponieważ w większości robię zdjęcia krajobrazowe, przedstawię jak zrobić serię zdjęć testowych:
- wybieramy krajobraz z jak największą ilością szczegółów na bliższym i dalszym planie,
- montujemy aparat na statywie i ustawiamy odpowiedni zakres ogniskowej,
- pierwsze zdjęcie robimy na ustawieniach: Auto - Automatyczny - pełna automatyka aparatu,
- drugie zdjęcie to oczywiście cyfrowy program tematyczny: Landscape - Krajobraz,
- trzecie zdjęcie to tzw. funkcja P - Automatyka programowa z ustawieniem w opcjach zaawansowanych funkcji krajobraz czyli - Optimize Image - Landscape.

Takich serii możemy zrobić kilka, za każdym wybierając inny program tematyczny, np. portret, który można porównać z funkcją pełnej automatyki i preselekcji przesłony. Możliwości jest dużo i zależy to wyłącznie od inwencji twórczej i zainteresowań własnych.

Tak zrobione zdjęcia tego samego motywu na różne sposoby porównujemy w domu na komputerze. Następnie wybieramy to, które wydaje się najlepsze i robimy z niego dużą odbitkę na papierze.

Jeśli będziemy zadowoleni z osiągniętych wyników to wystarczy zapamiętać ten wariant i stosować zawsze wtedy, kiedy fotografujemy taki motyw. Potem możemy dalej eksperymentować z innymi motywami i pasującymi do nich funkcjami aparatu.

Automatyka lustrzanki

Na podstawie takiego właśnie testu do fotografowania górskich krajobrazów mam w aparacie następujące ustawienia: P - Automatyka programowa z wybraniem w opcjach zaawansowanych funkcji krajobraz. Poniżej szerzej o tych ustawieniach.

Przy programie Auto - aparat całkowicie sam ustala, w jaki sposób zrobić zdjęcie, a fotografującemu pozostaje tylko zgrać kadr i pstryknąć. Teoretycznie w trybie P jest tak samo, zgrywamy kadr i pstryk. Różnica polega na tym, że wcześniej w trybie P możemy w zaawansowanych opcjach ustawić samemu określone parametry, czego nie można zrobić w trybie Auto - pełnej automatyki.

W trybie P mam ustawione następujące parametry:
- dwa pierwsze dotyczą charakterystyki pracy autofokusa:
1- AF-S - tryb pojedynczego autofokusa, czyli po naciśnięciu spustu migawki do połowy ostrość zostaje zablokowana,
2- Single Area - Jednopolowy AF, czyli ręcznie wybieram jedno z pięciu pól, a aparat na tym polu ustawia ostrość.
3- Optimize Image - Landscape

Najlepszą funkcją w trybie P i nie ukrywam, że moją ulubioną jest możliwość zmiany przesłony i czasu ekspozycji za pomocą tzw. pokrętła sterowania znajdującego się koło spustu migawki. Jeśli z tego kółeczka nie korzystamy aparat sam automatycznie dobierze te dwa parametry. Natomiast, jeśli obrócimy kółko o jeden skok zgodnie z ruchem wskazówek zegara, aparat automatycznie zwiększy przesłonę o jeden stopień dobierając do tego odpowiednio dłuższy czas ekspozycji.

W ten sposób możemy wpływać na uzyskiwaną głębię ostrości na zdjęciach, co przy krajobrazach ma podstawowe znaczenia. Musimy tylko uważać, żeby nie zwiększyć czasu do takiego, przy którym zdjęcie robione bez statywu wyjdzie nam poruszone. Poza tym sprawdziłem, że przy szerokich górskich krajobrazach przy przysłonie F/14 mam ostrość od choinek, które są niecałe 10 m ode mnie, aż do szczytów w odległości kilku km, gdzie widać dokładnie wszystkie żleby i skały. Zatem nie ma, co przesadzać z wielkością przesłony na krajobrazach górskich.

Określamy parametry ekspozycji dla panoramy

Panorama charakteryzuje się planem znacznie szerszym niż zdjęcie pojedyncze, nawet zrobione na bardzo szerokim kącie obiektywu. Zdarza się sytuacja, kiedy w całym zakresie szerokiej panoramy światło jest jednakowe i tak było w przykładzie opisanym w I wykładzie. Ale zdarza się również odwrotnie. Najlepiej będzie to przedstawić na przykładzie 〈poniżej〉.

Jak widać na zdjęciu z prawej strony mamy bardzo silne światło i mocno rozświetlone prawie białe chmury oraz odblask od śniegu. Natomiast z lewej nieoświetloną stronę szczytu zakrytą ciemnymi chmurami.

W części I wykładu opisałem zasady zrobienia zdjęcia testowego i określanie na jego podstawie parametrów ekspozycji. Przypomnę tylko proszę koniecznie sprawdzać na monitorze po zrobieniu zdjęcia miejsca prześwietlone i tak długo robić kolejne zdjęcia testowe z ujemną kompensacją ekspozycji aż prześwietlenia znikną całkowicie. Na zamieszczonym tutaj przykładzie, zdjęć testowych zrobiłem kilka, zanim doszedłem do takiej wartości kompensacji ekspozycji, przy której prawa strona panoramy była prawidłowo naświetlona.

Dopiero wtedy można szybko po odczytaniu wszystkich parametrów ekspozycji przestawić aparat na tryb manualny i ustawić te wartości zanim zaczniemy robić zdjęcia do panoramy.

Jak zachować poziom?

Odpowiedź na to pytanie jest oczywista: najlepiej poziom zachować poprzez zamontowanie aparatu na statywie. Dlatego temu tematowi poświęciłem osobny wykład. A co zrobić, jeśli panoramę robimy w miejscu gdzie naprawdę nie ma miejsca na ustawienie statywu? W takim przypadku radzę:
- ćwiczyć technikę i robić dużo panoram,
- robić panoramy z mniejszej ilości zdjęć,
- stosować jak najszersze kąty obiektywu,
- wykorzystać pola autofokusa - szczegóły w następnym punkcie niżej.

Pola autofokusa i panorama

Każdy użytkownik lustrzanki szybko oswaja się z dobrodziejstwem, jakie dają pola autofokusa. Ale pola te, których przeznaczeniem jest ustawienie odpowiedniej ostrości mogą również być pomocne przy robieniu zdjęć do panoramy. Na poniższych przykładach przedstawię, jak i kiedy przydatne będą te pola.

Informacyjnie tylko dodam, że widoczną 〈powyżej〉 panoramę południowo-wschodniej grani masywu Pale di San Martino zrobiłem właśnie taką metodą gdyż w miejscu, w którym stałem nie dało się w żaden sposób ustawić statywu. Miałem nawet mały kłopot z zachowaniem stabilnej równowagi, bo musiałem przez cały czas stać dość mocno przechylony.


Na małym zdjęciu 〈poniżej〉 przedstawiłem obrazowo zarys pól autofokusa w lustrzance oraz widok pierwszego od prawej kadru, jaki tworzy panoramę.

Patrząc na tą panoramę widać, że górujący nad wszystkim wierzchołek Agnera powoduje, iż zdjęcia do tej panoramy robimy oczywiście od prawej strony. Na tym pierwszym kadrze również ustawiamy odpowiedni zakres zooma obiektywu, tak by dopasować wysokość szczytu. Nie można tego zrobić z lewej strony panoramy, bo tam góry są dużo niższe.


Zasada pierwsza:
- pola autofokusa mogą być pomocne przy zachowaniu poziomu, wystarczy dokładnie zapamiętać, jakie charakterystyczne elementy krajobrazu 〈tutaj szczytu〉 znajdują się w poziomych polach autofokusa, by przy obrocie do kolejnego kadru zachować poziom,
- zasadę tą ilustruje poniższe zdjęcie:


Zasada druga:
- szerokość, jaka występuje pomiędzy skrajnymi poziomymi polami pola autofokusa a skrajem widocznego kadru - może pełnić idealną funkcję zachowania zakładki. Wystarczy zapamiętać, co jest w skrajnym bocznym polu, by przy przesunięciu kadru, w kolejnym skrajnym polu znalazł się ten sam element krajobrazu,
- zasadę tą ilustrują poniższe zdjęcia:

- przypominam, że panorama robiona jest od prawej, a ostrość kadru ustawiana była na centralnym polu autofokusa, tutaj dla uproszczenia niezaznaczonym;

zdjęcie 1:

 

- na pierwszym zdjęciu szczególną uwagę zwracamy na te szczegóły krajobrazu 〈rzeźba szczytu〉, które się znajdują w lewym skrajnym polu autofokusa;

zdjęcie 2:

   

- na drugim zdjęciu uwagę zwracamy na takie ustawienie aparatu, by w prawym skrajnym polu autofokusa znalazł się ten sam fragment krajobrazu 〈element szczytu〉, który wcześniej był w lewym skrajnym polu;

zdjęcie 3:

Rozmiar: 18705 bajtów  

- kolejne trzecie zdjęcie to powtórzenie wcześniej stosowanej zasady.


Jak widać na przykładzie, pola autofokusa pełnią podobna rolę jak charakterystyczne elementy krajobrazu, które w I części wykładu o panoramach zaznaczone były zielonymi gwiazdkami. Zatem nie ma tutaj nic nowego, jest tylko szersze wykorzystanie możliwości, jakie oferuje lustrzanka.


Druga zasada może być również stosowana, kiedy robimy panoramę ze statywu. Osobiście ją wykorzystuję zawsze, bez względu jak robię panoramę, gdyż gwarantuje idealnie równe i jednakowe zakładki. A przy robieniu panoramy z kadrów pionowych, bez wykorzystania pól autofokusa nie da się zrobić serii zdjęć z jednakowymi i równymi zakładkami.

 

Na koniec zapraszam do III części wykładu o panoramach, w której na przykładzie panoramy Marmolady przedstawiłem sposób na nietypowe sytuacje, czyli panoramę złożoną z kadrów pionowych.

© wdolomitach.pl
strona główna