Szlaki
Widoczny na zdjęciu szczyt 〈na samej górze〉, pod względem wysokości otwiera drugą dziesiątkę. Lecz pod względem uroku, wiele innych dużo wyższych może mu pozazdrościć. To Pelmo, szczyt niepowtarzalny i w całych Dolomitach nie ma drugiego, tak rzucającego się w oczy „samotnika”. O tym, skąd można zobaczyć takie krajobrazy oraz przez, jakie wspaniałe miejsca prowadzą dolomitowe szlaki, można się przekonać na stronach tego działu.
 

Zaczynając ponad dziesięć lat temu pracę nad serwisem krajoznawczym, miałem zamiar opisać kilka wycieczek. Jedna z nich prowadziła dookoła Croda da Lago. Wybrałem ją, bo miałem z tego dnia kilka ciekawych zdjęć i był wśród nich Pelmo. Ponieważ poznawanie Dolomitów zaczynałem od wschodniej części gór, Pelmo był szczytem, który często widywałem i to z różnych miejsc. Dopiero pierwszy rekonesans na Passo Pordoi, w czasie złotej jesieni uświadomił mi, że Dolomity jakie poznałem i po których jeździłem na początku, to zaledwie mała część tych niezwykłych gór.


krótka opowieść o Pelmo


Wędrując dolomitowymi szlakami miałem okazję podziwiać Pelmo, czasami nawet w miejscach, gdzie bym się tego nie spodziewał. Jedna z takich niespodzianek była na szlaku w poszukiwaniu 7 dolomitowych pereł. To wtedy z przełęczy położonej niemal na zachodnim skraju gór, zauważyłem malutki Pelmo. Te i inne zdjęcia z różnych wycieczek, można zobaczyć w galerii 〈obok〉.

Niezwykłością Pelmo, co dobrze widać na zdjęciach jest to, że szczyt otaczają rozległe doliny, które powodują że wydaje się nam dużo wyższy niż jest w rzeczywistości. W przeciwieństwie do pozostałych dolomitowych kolosów, którymi są Marmolada i Civetta, Pelmo nie tworzy dużego górskiego masywu.


Turystyczny szerszy opis Pelmo znajduje się w głównym dziale serwisu, jakim są Dolomity. A tutaj, Pelmo jest przykładem tego, czego możemy się spodziewać na dolomitowych wycieczkach. Jako ilustrację wykorzystałem zdjęcia Pelmo 〈wszystie poniżej〉, zrobione w czasie wyprawy na Civettę.

Pierwsze zdjęcie 〈powyżej〉, z Pelmo wyraźnie górującym nad całą okolicą, zostało zrobione w okolicy kempingu Civetta w Pecol, który był naszą baza wypadową.


Na kolejnym zdjęciu 〈poniżej〉 Pelmo i wczesne popołudnie oraz taniec kolorów, jaki się wtedy zaczyna i trwa aż do samego zachodu słońca, kiedy szczyt cały tonie w cieniu.

Pozostałe zdjęcia Pelmo, muszą jeszcze poczekać, aż trafią do galerii wschody i zachody słońca.


o tym, co jest w dziale Szlaki


Pierwsza wycieczka w dziale Szlaki, czyli 7 dolomitowych pereł, to propozycja dla Wszystkich, którzy jeszcze w Dolomitach nie byli i się wahają, czy i gdzie pojechać? Choć prowadzi dość daleko w zachodnim rejonie gór, mamy okazję zobaczyć Pelmo i to na tle wspaniałego profilu Królowej Dolomitówtutaj〈w głębi po lewej〉.

Odpowiednikiem takiej krajoznawczej trasy, tylko we wschodniej części Dolomitów jest wycieczka na Nuvolau, która zaczyna się na Passo Falzarego, jednej z najciekawszych turystycznie przełęczy. Ponieważ to wycieczka, w czasie której mamy okazję podziwiać wspaniałe Dolomity na panoramach, jest wśród nich kilka z Pelmo. Na początek polecam tą 〈tutaj〉, na której Pelmo ukrywa się daleko w głębi 〈prawie na prawym skraju〉.


Wszystkie pozostałe opisy podzielone są na pięć grupy, w tym dwie pierwsze są nowością. Znamy pojęcie symbolu, gdyż ma go każde państwo, miasto a nawet mały region. Symboli nie może zabraknąć również w górach.

I tak powstał mały dział o symbolach gór, który jest niczym innym, jak propozycjami wycieczek do miejsc uważanych za najbardziej charakterystyczne w Dolomitach. Zaznaczam jednak, że ostatnia propozycja to mój własny typ, bo chyba nikt inny nie nazwał tutaj żadnej doliny - Doliną Marzeń.

Drugą nowością są piękne krajobrazy, czyli wycieczki na małe szczyty, których największą zaletą jest lokalizacja. A, że były to wycieczki jesienne, to kolorowe słoneczne krajobrazy muszą być piękne.

Kolejne relacje, są szczegółowymi opisami wycieczek przez znane górskie masywy. Trasy takich wycieczek dokładnie wcześniej planuję oraz robię mały rekonesans. Idąc na taką wycieczkę, z reguły czekam na dobrą pogodę, bo jak opisywać wszystko, kiedy na zdjęciach będą tylko mgły i chmury.

Następne są wycieczki, to krótkie opisy typowo krajoznawczych propozycji z dolomitowych szlaków. Tak dla ścisłości, to niektóre z tych wycieczek nie były krótkie. I jak można zobaczyć, to z pogodą tutaj jest już różnie, a często jej po prostu nie ma.

Są jeszcze wycieczki kolejkami linowymi i jak widać nie ma ich w serwisie dużo. Podpowiem jeszcze tylko, że niektóre wyprawy na via ferraty1 zaczynają się od wjazdu kolejką linową, dlatego polecam ten dział nie tylko pasjonatom tej formy turystyki, ale wszystkim, którzy chcą poznać nowe ciekawe miejsca w Dolomitach.

A dział zamykają wyprawy. Ponieważ to ostatnia nowość, nie będę jej opisywał, proszę tam po prostu zerknąć, bo gwarantuję że warto, choćby dlatego by zobaczyć jak mogą wyglądać Dolomity widziane ze stopni biwakowej chatki, zaraz o poranku. Nie ukrywam, że wyprawy to również małe zakończenie i podsumowanie działu Szlaki. W czasie naszego ostatniego urlopu, w czasie którego odwiedziliśmy Marmarole, by wybrać się do chatki biwakowej Musatti stwierdziliśmy, że powoli trzeba odpocząć od biegania z aparatem po dolomitowych szlakach.


podsumowanie


 

Pelmo na panoramach


Zanim nad Pelmo zajdzie słońce 〈poniżej〉 i będziemy snuć w namiocie plany na kolejny dzień na dolomitowych szlakach, polecam jeszcze małą galerię panoram 〈obok〉.

Mam nadzieję, że z odnalezieniem Pelmo na tych panoramicznych zdjęciach, a później już na szlaku nie będzie stanowiło dla nikogo problemu.

 

jedno miejsce niezwykłe na dolomitowych szlakach


Z reguły unikam w serwisie robienia rankingów. Ale skoro jest miejsce, które tak bardzo mi się spodobało, że nazwałem je od razu Doliną Marzeń, to muszę być konsekwentny i przedstawić tutaj jedną panoramę 〈obok〉.

To takie podsumowanie i idealne połączenie symboli gór i pięknych krajobrazów. Podpowiem tylko, że szczegółowy opis Doliny Marzeń jest w dziale Fotografia, gdyż jedną z rzeczy jaką powinniśmy zabrać w tym dniu, jest fotograficzny statyw i odpowiedni obiektyw w góry.

zakończenie


Niestety, ale obecna wersja działu Szlaki, jest już ostateczną i nie przewiduję kolejnych nowości, choć w archiwum pozostało mi jeszcze kilkanaście nie opisanych wycieczek z ostatnich lat. Posiadane zdjęcia i ciekawe informacje o miejscach nie opisanych, postaram się zamieścić w planowanej aktualizacji działu Dolomity.

 

słowniczek


andata  - wjazd w jedną stronę,
attrezzato  - ubezpieczony, wyposażony, uzbrojony,
baita  - szałas, bacówka,
bellissimo  - przepiękny, cudny, prześliczny,
bivacco  - mały schron turystyczny w wysokich górach, biwak, obozowisko,
brioche  - słodka bułka, ciasto drożdżowe,
camoscio  - kozica,
campanile  - dzwonnica, wieża przy kościele,
cappuccino  - słodka kawa z mlekiem,
cima  - góra, szczyt, wierzchołek, czubek,
cinque  - pięć, piątka,
forcella  - przełęcz wysoko w górach np. pomiędzy szczytami, przełączka, widełki,
funivia  - górska kolejka linowa,
galleria  - tunel, nie tylko ten na drodze,
ghiacciaio  - lodowiec,
lago  - jezioro,
lungo  - długi, daleki,
marmotta  - świstak,
monte  - góra,
nevaio  - pole śnieżne,
nuvola  - chmura,
parco nazionale  - park narodowy, rezerwat,
passeggiata  - widokowa ścieżka, deptak, bulwar,
passo  - szeroka, rozległa przełęcz np. między masywami górskimi, również krok,
pista  - szlak, trasa narciarska, tor,
rifugio  - schronisko, schron, szałas,
ritorno  - powrót, droga powrotna,
salita  - wjazd, podejście, droga pod górę,
sasso  - kamień, głaz,
scesa  - zjazd, zejście,
scoiattolo  - wiewiórka,
sentiero  - ścieżka, dróżka, szlak,
siesta  - czas na odpoczynek w porze obiadu,
tabaccheria  - kiosk z art. tytoniowymi i gazetami, tam się kupuje mapy i widokówki,
temporale  - burza, ulewa, wichura,
torre  - wieża, baszta,
valle  - dolina,
via ferrata  - potocznie: żelazna ścieżka.

© wdolomitach.pl
strona główna