piąta przełęcz Pale di San Martino
Passo Mulaz 〈2619m〉 to przełęcz na północno-zachodnim skraju masywu Pale di San Martino, przez którą prowadzi jedyne turystycznie dostępne przejście pomiędzy Doliną Marzeń, a wielkim płaskowyżem, często nazywanym od tytułu bardzo znanej książki -Pustynią Tatarów.
 

Jedna z pierwszych relacji, jakie są w serwisie, opisuje trasę prowadzącą przez cztery przełęcze Pale, które znajdują się w centralnej części masywu. Przełęcz Mulaz, jest już piątą przełęczą, przez którą prowadzą opisane w serwisie szlaki tego rejonu. Uzupełnieniem relacji jest galeria zdjęć 〈obok〉, w której są zdjęcia z rejonu Passo Mulaz i znajdującego się tam schroniska.


wstęp


polecam w serwisie


Polecam również opis masywu Pale di San Martino, w głównym dziale serwisu Dolomity. Ten najpiękniejszy rejon w Dolomitach jest opisany bardzo szczegółowo, są wycieczki szlakami i kolejkami linowymi, jest trasa prowadząca przez niezwykle ciekawe ferraty oraz osiem różnych galerii zdjęć i specjalna galeria z panoramami.

przebieg trasy


Trasę wycieczki podzieliłem w opisie tylko na dwa etapy:
   ◊   I - dojście z Passo Rolle do schroniska na północno-zachodnim skraju całego masywu;
   ◊   II - powrót na przełęcz.

Innych wariantów, w tym przypadku nie ma, bo albo wejdziemy na wysoką Passo Mulaz 〈2619m〉, albo z jakiś powodów np. pogodowych, zawrócimy.

skąd? dokąd?


Niestety, ale z Przełęczy Rolle nie zobaczymy celu naszej wycieczki, dlatego polecam panoramę zrobioną w drodze powrotnej. Widzimy wspaniałą grań masywu Pale oraz lokalizację miejsca startu, jaką jest Passo Rolle. Widać również Passo Mulaz, czyli wysoko zlokalizowaną przełączkę, na którą idziemy. Cała trasa prowadzi długą doliną, pod widocznymi na panoramie szczytami. Dolinę tą odkryłem kiedyś późną jesienią i od razu nazwałem ją Doliną Marzeń. A jak to miejsce wygląda na początku maja, można zobaczyć w krótkim opisie dolina jak marzenie.

uwagi


  ◊  Jeżeli, przy słowach określających lokalizację zdjęcia, czyli 〈poniżej ∗〉, 〈powyżej ∗〉, 〈obok ∗〉, jest symbol gwiazdki  〈∗〉  to oznacza, że po wskazaniu kursorem myszki, na zdjęciu pokażą się lub znikną, znaki objaśniające opis zdjęcia.

  ◊  W Dolomitach nie ma zgodności w nazywaniu górskich przełęczy. Stosowane są zamiennie dwa zwroty: passo1 oraz forcella1, choć słownikowo każde z nich ma swoje specyficzne znaczenie. W serwisie staram się jednak passo używać wyłącznie do nazw dużych górskich przełęczy, przez które prowadzą drogi. Natomiast przełęcze znajdujące się wysoko w górach, najczęściej w opisach nazywam przełączkami, choć nie na każdej mapie mają one nazwę forcella.

na Przełęczy Rolle


Wycieczkę zaczynamy rano na Passo Rolle. Znajdują się tutaj dwa parkingi, na których nawet w szczycie sezonu można bez wielkich problemów zaparkować auto. Ponieważ większość osób wybiera duży parking na rozległej przełęczy, wszystkim jadącym od strony San Martino di Castrozza, polecam uwadze mały parking na samym zakręcie, zaraz przed przełęczą, który znajduje się dokładnie w zakolu głównej drogi.


etap I

Passo Rolle 〈1955m〉 - Passo del Mulaz 〈 2619m〉


Etap-I, to w zasadzie połowa wycieczki i to ta bardziej męcząca, bo prawie cały czas pod górkę. Uwzględniając, że z Przełęczy Rolle schodzimy trochę niżej do dolinki pod granią, suma podejść w tym etapie wynosi około 650m. Nie jest to dużo, jak na Dolomity, ale wynika to wyłącznie z tego, że Przełęcz Rolle jest na dość dużej wysokości, a celem naszej wycieczki nie jest szczyt, tylko wysoka przełączka.


Ruszamy jedną ze ścieżek, która prowadzi z przełęczy w stronę widocznej 〈poniżej〉 grani masywu.

Poranek to akurat ta pora dnia, kiedy tutaj nie powinno się robić zdjęć, gdyż słońce znajduje się nisko, po drugiej stronie gór. Ale po południu to, co innego.


Na Passo Rolle i okolicznych szlakach jest kilka schronisk i barów, w sam raz na poranne cappuccino1. Pierwszym na szlaku jest dość duże Rifugio Capanna Cervino 〈obok〉.

Natomiast, kiedy już odejdziemy dalej, to na całej trasie aż do Schroniska Mulaz, nie ma po drodze nic. A szlak jest długi i dość stromy, dlatego radzę się do niego dobrze przygotować.


Kilkanaście minut od Przełęczy Rolle znajduje się Baita Segantini 〈2170m〉 〈poniżej〉, przy której znajduje się wspaniały punkt widokowy na niczym nie przesłoniętą grań masywu.

Tym razem się tutaj nie zatrzymujemy, gdyż wrócimy tu przecież po południu, w drodze powrotnej.


Za schroniskiem zaczyna się rozległa dolina 〈obok ∗〉, która prowadzi wzdłuż całej północno-zachodniej grani masywu.

Tutaj wschodzimy na widoczną ścieżkę, którą biegnie szlak nr-710. Szlakiem w stronę dalekich piargów, idziemy aż pod ciemne zbocze, gdzie pod ścianami zaczyna się strome podejście na przełączkę 〈strzałka〉.


Schodząc szlakiem wzdłuż grani pierwszym szczytem, który mijamy jest Cimon della Pala 〈poniżej〉. To wierzchołek bardzo znany, gdyż jest uważany za symbol całego Pale di San Martino.

Pierwszy odcinek szlaku prowadzi zakosami, cały czas w dół do miejsca gdzie wąska dolinka pod szczytami, przechodzi w wielką Val Venegia, czyli Dolinę Marzeń.


Wędrując szlakami w Dolomitach trzeba szybko przyzwyczaić się do bardzo specyficznych oznaczeń szlaków 〈poniżej〉, które na dodatek bywają czasami bardzo stare i słabo widoczne.

Bardzo często szlaki są oznakowane rzadko, można iść długo, długo i nic nie spotkać, szczególnie w miejscach, gdzie nie ma żadnych krzyżówek ścieżek.


Jesteśmy w rejonie dużej rozległej zielonej łąki 〈obok〉, to właśnie tutejsze pale, które podchodzą pod same szczyty.

A ponieważ jest początek lata, to przez łąkę płyną liczne malutkie strumyki. Piękna zieleń, jest wspaniałym kontrastem, do tej ponurej zimnej śnieżnej krainy 〈tutaj〉.


Pod szczytem Cima dei Bureloni łąka przechodzi w ogromne piarżysko 〈poniżej ∗〉. Odwracam się do tyłu i robię zdjęcie całej trasy, jaką przeszliśmy od bacówki Segantini 〈znaczek〉.

Ogromny szczyt rzuca na całą okolicę cień. To przykład, jak w ciągu kilku sekund z gorącego słonecznego dnia, można się przenieść klimatycznie w zimny i wietrzy cień.


W miejscu gdzie kończy się piarżysko zaczyna się strome podejście, które prowadzi aż do samej Przełączki Mulaz.

Szlak na początku tego odcinka jest ubezpieczony poręczówką 〈powyżej〉, ale my osobiście wolimy w takich wypadkach korzystać z kijków.


Po pokonaniu pierwszego i stromego skalnego progu, szlak robi się już nieco bardziej łagodny.

Będąc już na progu, jesteśmy pod samą główną granią masywu, a wszystkie szczyty możemy oglądać w ciekawej perspektywie z boku 〈powyżej〉.


Jesteśmy na wysokości około 2500m, czyli do przełęczy mamy jeszcze ponad 100m.

Szlak prowadzi cały czas na północ, klucząc południowym zboczem szczytu Mulaz 〈powyżej〉.


Doszliśmy na skraj wspaniałego małego skalnego amfiteatru 〈poniżej〉, który dobrze widać z daleka na tym zdjęciu 〈tutaj〉.

To miejsce idealnie widać również na trzech zdjęciach z przedostatniego rzędu galerii z jesiennej wycieczki w Dolinie Marzeń.


Słońce grzeje, wiaterek chłodzi, ale nie ma jak prawdziwy śnieg w środku lata 〈poniżej〉.

Tylko, dlaczego w środku wakacji, na wspaniałym dolomitowym szlaku w ciągu całego dnia, spotykamy zaledwie kilka osób?


Kolejne minuty podejścia i na zdjęciu 〈poniżej ∗〉, jeszcze raz skalne sanktuarium i główna grań oraz miejsce niezwykle ważne dla turystów 〈błyskawica〉, którym jest Passo delle Farangole 〈2814m〉.

Przez tą wysoką przełączkę przebiega szlak nr-703 〈przerywana linia〉, którym prowadzi jedyne przejście z Altopiano Pale di San Martino, w centralnej części masywu, przez grań północno-zachodnią do Schroniska Mulaz.


Zanim wejdziemy na przełączkę, jeszcze jeden widok daleko w dół, na trasę etapu-I 〈poniżej〉, gdzie dobrze widać ścieżkę i szlak nr-710.

Proszę zwrócić uwagę na Bacówkę Segantini 〈znaczek〉 i malutkie bajorko obok. Tak dosłownie jest to bajoro, bo jeziorem tego nazwać nie można. Prawie każdego późnego i słonecznego popołudnia, można spotkać tutaj pasjonatów fotografii. Czekają z aparatami na statywach na odbicie szczytu w wodzie o zachodzie słońca.

uwaga: w podsumowaniu jest jedna uwaga, z informacją kiedy raczej nie powinniśmy robić w tym miejscu zdjęć.


Wracamy na szlak i pokonujemy ostatnie metry przed przełączką, który teraz prowadzi pod potężną przewieszoną ścianą 〈poniżej〉.

Jak widać na zdjęciu, już wiadomo, kto postanowił zdobyć Passo Mulaz jako pierwszy!


Jesteśmy wszyscy na Passo Mulaz, co zajęło nam prawie 3 godz 30 min. Teoretycznie to połowa wycieczki, ale zanim zaczniemy wracać, wypada zrobić dobry rekonesans tej okolicy.


Passo del Mulaz


Passo Mulaz 〈2619m〉, to jedna z dwóch dostępnych dla turystów wysoko zlokalizowanych przełączek, w całym północno-zachodnim rejonie masywu Pale. Drugą jest Passo di Venegiota, położona dużo bliżej Passo Valles.


Wystarczy spojrzeć na mapę by zobaczyć wszystkie kierunki i szlaki, które tutaj się zbiegają.

Najważniejsza z tras, która łączy dwie znane przełęcze, widoczna jest na drogowskazie 〈obok〉.

W pobliżu jest jeszcze jeden niezwykle ciekawy szlak, który przedstawiam na zdjęciach nieco niżej.

Cechą charakterystyczną masywu Pale di San Martino są długie granie ze wspaniałymi szczytami. Właśnie te granie oraz charakterystyczną budowę ogromnego klina przyjąłem, jako podstawę opisu budowy całego masywu. W rejonie Passo Mulaz przebiega jedna z takich grani. Jest to grań, na której znajduje się najwyższy szczyt całego masywu, czyli Cima della Vezzana. Grań zaczyna się w rejonie Passo Rolle, nad którą góruje Cimon della Pala, mający chyba najwięcej galerii w serwisie, a to tylko trzy przykłady 〈tutaj〉, 〈tutaj〉 oraz 〈tutaj〉.


Szczytem najbardziej wysuniętym na północ całej tej grani jest Cima del Focobon 〈poniżej〉, który znajduje się nad Passo Mulaz.

Rozmiar: 136268 bajtów

Widoczne po prawej stronie szczytu, wspaniałe strzeliste turnie to Campanile del Focobon. To pomiędzy Campanilami znajduje się właśnie Passo delle Farangole, czyli kolejna wysoko położona przełączka ze szlakiem turystycznym nr-703.


Cima del Focobon


 

Niezwykłe północne ściany szczytu Cima del Focobon 〈3054m〉 przyciągają uwagę każdego turysty, który zawita do Schroniska Mulaz 〈poniżej i obok〉.


Ale największą przyjemnością jest przejście szlakiem, przez dwie wysokie przełączki, jakie znajdują się przy tym szczycie.

Pierwszą jest prezentowana wyżej Passo delle Farangole, a druga i szlak tam prowadzący opisana jest nieco niżej.


Rifugio G. Volpi di Misurata al. Mulaz

rekonesans w okolicy schroniska


Rifugio Volpi al. Mulaz


Rifugio G. Volpi di Misurata al. Mulaz 〈2571m〉 to główna wysokogórska baza turystyczna w całym północno-zachodnim rejonie masywu Pale di San Martino. To ciekawe, ale schronisk znajdujących się wysoko w górach, w tym rejonie nie ma za dużo. Można by nawet powiedzieć, że jest ich wyjątkowo mało, biorąc pod uwagę jak duży jest to masyw.


Kamienny budynek schroniska jest bardzo charakterystyczny dla tego rejonu gór 〈poniżej〉, chociaż wygląda dość niepozornie i zaginął by w tle otoczenia, gdyby nie kolorowe okiennice.

Schronisko znajduje się po wschodniej stronie Passo Mulaz, która jest zlokalizowana zaraz za budynkiem po prawej stronie.

Forcella Margherita 〈2655m〉


Jeżeli spojrzymy na mapę, to zauważymy, że w tym rejonie gór prawie wszystkie wysoko zlokalizowane przełączki mają w nazwie passo. Ale jest również jedna forcella i to o wyjątkowo ciekawej nazwie Margherita.


Jedną z rzeczy, która z rejonu schroniska od razu rzuca się w oczy 〈obok ∗〉, są ciekawie na ukos poukładane belki na dość stromym zboczu.

To szlak nr-703 〈przerywana linia〉, który prowadzi na Przełączkę Margherita 〈błyskawica〉.

Szlak ten okrąża wspaniałe campanile i skręca na niewidoczną przełączkę, z której prowadzi dalej na Passo Farangole.

Dodam tylko, że z Farangole, można szlakiem nr-703 dojść w rejon płaskowyżu Pale i Schroniska Rosetta i zejść lub zjechać kolejką linową do San Martino di Castrozza.

 

Każdemu, kto tutaj zawita radzę odejść jak najdalej na północ od schroniska, gdyż wtedy można zobaczyć taką ciekawą panoramę 〈obok〉.


Oczywiście nad całością góruje Cima del Focobon 〈obok〉, od którego prowadzi bardzo ciekawa grań.

To górny fragment Doliny Vocobon, którą można zejść szlakiem nr-722, aż do Falcade.


W grani tej znajduje się kilka wspaniałych szczytów 〈poniżej〉.

Na pierwszy rzut, uwagę przykuwają Cima di Campido oraz Cima Zopel.


Pora kończyć ten rekonesans wysokogórskiej dolinki i ruszać w drogę powrotną. Jeszcze raz polecam galerię piąta przełęcz Pale, do której zdjęcia powstały w tym wietrznym, skalistym i chwilami groźnym z odczucia pustki miejscu.


etap II

Passo del Mulaz 〈 2619m〉 - Passo Rolle 〈1955m〉


Żegnamy cichą dolinkę i wracamy w stronę Passo Mulaz, by rozpocząć drogę powrotną. A będzie ona dużo dłuższa czasowo, niż wejście na tą wysoką przełęcz. Powód jak zwykle w takich wypadkach jest tylko jeden. To piękne krajobrazy i wymarzone słońce do robienia zdjęć.


A tymczasem przy schronisku zebrała się całkiem spora grupa turystów 〈poniżej〉, która przyszła tutaj szlakiem nr-751 od strony Passo Valles.

Ale tylko kilka osób z całej grupy ruszyło, na pobliski wierzchołek szczytu Mulaz, na który prowadzi trudna nienumerowana i ubezpieczona wysokogórska ścieżka.


Nam jednak najbardziej przypadł do gustu malutki wysokogórski kociołek pod wspaniałymi Campanilami Focobonu 〈obok〉.


Skoro są do tego wspaniałe warunki, to trudno odmówić sobie takiej przyjemności latem, jaką jest długi ślizg na butach po bielutkim śniegu 〈poniżej〉.

W tym miejscu zrobiliśmy tak jak większość turystów, szliśmy do góry ścieżką, a na dół ... ślizgiem na butach po śniegu.


Na skalnym progu, którym teraz schodzimy świeci teraz wspaniałe popołudniowe słońce 〈poniżej〉.

Wszystkie okoliczne turnie zaczynają nabierać niezwykłego słonecznego blasku, tak charakterystycznego dla Dolomitów.


Dominika z niedowierzaniem spogląda wysoko do góry, na daleką Passo Mulaz 〈poniżej〉.

Teraz już wie, że dolomitowe przełęcze nie są takie niedostępne, wystarczą tylko chęci i trochę samozaparcia na trasie.


Choć z wielkiej łąki w dolinie, Passo Mulaz 〈błyskawica〉 jest bardzo daleko 〈poniżej ∗〉, cała trasa nie jest taka straszna.

Tym razem omijamy wielkie piarżysko, a na powrót specjalnie wybieramy ścieżki położone jak najdalej od grani masywu.


A na środku dolinki, w miejscu gdzie spływająca ze szczytów woda zbiera się w duży strumień jest mostek, idealne miejsce na mały odpoczynek 〈obok〉. Zatem i ja zrzucam plecak i ruszam na wspaniałe rozległe zielone pale.

 

Podpowiem tylko, że rejon tej łąki to jedno z miejsc, z którego można zrobić wspaniałe zdjęcia wszystkich szczytów Doliny Marzeń, nie zapominając oczywiście o wielkiej panoramie 〈obok〉.


Najbardziej imponująco z tego miejsca wygląda Cima dei Bureloni, którego wierzchołek znajduje się na samym środku długiej grani 〈obok〉.

 

Nieco bardziej na południe znajduje się wspaniały las skalnych iglic 〈poniżej〉, to kolejne w tej grani dzwonnice, czyli campanile. Za Campanilami del Travingolo, nieco z tyłu ukrył się najwyższy szczyt całego masywu Pale 〈obok〉.

To Cima della Vezzana 〈również powyżej po prawej〉, na którą można wejść średnio trudną ferratą, prowadzącą na szczyt od drugiej strony, czyli od południowego wschodu.

 

Jeżeli przejdziemy mostkiem przez strumień na południową stronę łąki, to na panoramie przed nami będą już wszystkie trzy wielkie szczyty jakie są na tej bajecznej grani 〈obok〉.


Teraz szlak nr-710, którym wracamy na Passo Rolle prowadzi na wprost północno-zachodniej ściany najpiękniejszego szczytu na trasie.

To jeden z dolomitowych symboli. Tak jak, Turnie z Vaiolet w Catinaccio, Trzy Szczyty z Lavaredo, Cimon della Pala jest symbolem całego Pale di San Martino.

 

A teraz, kiedy już prawie zakończyliśmy wycieczkę, radzę zejść ze szlaków na wspaniałe zielone pale i spacerować po tych łąkach, lub znaleźć sobie jedno miejsce z wymarzonym widokiem, usiąść i cieszyć się z tego, czym natura obdarzyła to miejsce 〈obok〉.

 

Widoczną na panoramie grań nazwałem Brylantową Koroną Pale, a ta nazwa to coś na wzór znanego i popularnego Ganku Pale - na panoramie 〈tutaj〉 oraz 〈tutaj〉, ale czyż ta nazwa nie oddaje w części tego, czym można tutaj nacieszyć oczy 〈obok i poniżej〉.


 

podsumowanie


przejście trasy


Na trasę rekonesansu wyruszyliśmy pod koniec lipca 2009r. Opis został uaktualniony i przeredagowany, na podstawie kilku naszych następnych wycieczek w tym rejonie.

czas przejścia


Łącznie przejście trasy zajęło nam - 7 godz 30 min, w tym:

   ◊   etap I:
      •   Passo Rolle 〈1955m〉 >>  Passo Mulaz 〈2619m〉= 3 godz 30 min,

   ◊   etap II:
      •   Passo Mulaz 〈2619m〉 >>  Passo Rolle 〈1955m〉= 2 godz 30 min.

Podany wyżej czas zawiera przejście dwóch etapów wraz z fotografowaniem. Do tego trzeba doliczyć około 1 godziny 30 min na rekonesans w rejonie schroniska, po etapie-I.

inne warianty wycieczki:


   ◊   Drugim wariantem jest wycieczka na Passo Mulaz, ale z Przełęczy Vales, co może być ciekawe dla każdego, kto jeszcze w tym rejonie nie był.

   ◊   Można również wyruszyć na tą trasę z parkingu w dolinie, skąd zaczyna się ta wycieczka 〈tutaj〉, co szczególnie polecam, tym, którzy chcą dojechać od zachodu z Predazzo.

uwaga:
       pod koniec lata 2016r droga Predazzo - Passo Role była zamknięta, a objazd wyznaczono wyjątkowo długą trasą, której nikomu nie polecam.

bez komentarza:


   ◊   To co zauważyliśmy pięknego jesiennego popołudnia w 2016r w okolicy Baity Segantini, spowodowało, że szybciej z tego miejsca odeszliśmy, niż tam przyszliśmy. Ten malutki zbiornik wody, przypominał jedno wielkie szambo. Niestety, jak się domyśliliśmy był to wynik doprowadzonych tutaj ścieków z bacówki.

opisana trasa jest:


  ◊   na mapie: Tabacco nr-022,
  ◊   w numerze 13 czasopisma: Meridiani Montagne.

A na końcu tego opisu serdecznie wszystkich pozdrawiamy i polecamy szlaki Pale di San Martino oraz mam jedną radę: nie spieszmy się na szlaku, czy jesteśmy w górach w tak wspaniałych miejscach tak często, by je szybko przebiec.

słowniczek


andata  - wjazd w jedną stronę,
attrezzato  - ubezpieczony, wyposażony, uzbrojony,
baita  - szałas, bacówka,
bellissimo  - przepiękny, cudny, prześliczny,
bivacco  - mały schron turystyczny w wysokich górach, biwak, obozowisko,
brioche  - słodka bułka, ciasto drożdżowe,
camoscio  - kozica,
campanile  - dzwonnica, wieża przy kościele,
cappuccino  - słodka kawa z mlekiem,
cima  - góra, szczyt, wierzchołek, czubek,
cinque  - pięć, piątka,
forcella  - przełęcz wysoko w górach np. pomiędzy szczytami, przełączka, widełki,
funivia  - górska kolejka linowa,
galleria  - tunel, nie tylko ten na drodze,
ghiacciaio  - lodowiec,
lago  - jezioro,
lungo  - długi, daleki,
marmotta  - świstak,
monte  - góra,
nevaio  - pole śnieżne,
nuvola  - chmura,
parco nazionale  - park narodowy, rezerwat,
passeggiata  - widokowa ścieżka, deptak, bulwar,
passo  - szeroka, rozległa przełęcz np. między masywami górskimi, również krok,
pista  - szlak, trasa narciarska, tor,
rifugio  - schronisko, schron, szałas,
ritorno  - powrót, droga powrotna,
salita  - wjazd, podejście, droga pod górę,
sasso  - kamień, głaz,
scesa  - zjazd, zejście,
scoiattolo  - wiewiórka,
sentiero  - ścieżka, dróżka, szlak,
siesta  - czas na odpoczynek w porze obiadu,
tabaccheria  - kiosk z art. tytoniowymi i gazetami, tam się kupuje mapy i widokówki,
temporale  - burza, ulewa, wichura,
torre  - wieża, baszta,
valle  - dolina,
via ferrata  - potocznie: żelazna ścieżka.

© wdolomitach.pl
strona główna