historia serwisu
Od ukazania się serwisu o Dolomitach w Internecie minęło już kilkanaście lat. Jest okazja żeby napisać o początkach. A tutaj, jak wieloma sprawami w naszym życiu decydował przypadek.
 

Lato 2003r. tradycyjnie spędziliśmy w Tatrach. Nikt z nas nawet nie pomyślał, że za kilka miesięcy „Gwiazdkę” spędzimy w Dolomitach. Czy to był przypadek, trudno powiedzieć? Jedno było pewne, nasze spojrzenie na góry uległo całkowitej zmianie. Góry były naszym nieodłącznym towarzyszem życia już od ponad dwudziestu lat. A teraz niespodziewanie w nasze życie wdarły się Dolomity.

początek


Przez pierwsze trzy lata podróżowaliśmy po Dolomitach, tam gdzie nas oczy poniosą.

Zdjęcia, jakie robiliśmy to stare pocztówki do domowego albumu. Tak jak to 〈obok〉, kiedy po raz pierwszy dotarliśmy na Passo Pordoi.


To po pierwszej złotej jesieni spędzonej w Dolomitach, postanowiłem stary analogowy sprzęt fotograficzny postawić na półce. Zaczęły się czasy fotografii cyfrowej i szybki rozwój Internetu i dziś już nawet nie pamiętam, skąd wziął się pomysł na tzw. stronę domową, jak wtedy nazywało się całkowicie prywatne strony internetowe.

Kiedy późną jesienią 2005r. po raz pierwszy usiadłem do komputera z myślą o własnej stronie w Internecie, miałem zamiar zrobić opisy kilku szlaków turystycznych i ferrat oraz małą galerię zdjęć. I tak na pracy minęła mi cała zima.

Serwis ukazał się po raz pierwszy w Internecie 1 marca 2006r. Na stronie głównej znajdowały się wtedy wybrane zdjęcia z galerii złota jesień. Dość szybko przekonałem się, że serwis wymaga natychmiastowych zmian, gdyż poza mną samym mało kto orientuje się jak nawigować po takim serwisie.

Już trzy miesiące później w serwisie pojawiło się nowe rozwijalne i przejrzyste menu, które pozwalało w każdej chwili przejść na nową stronę. Zmieniłem również zdjęcia na nowe o większej rozdzielczości i lepszej jakości.

I tak do końca 2006r. serwis był regularnie uaktualniany po każdej nowej wycieczce w Dolomity.

Wczesną wiosną 2007r. zastanawiałem się co dalej? W planach miałem dużo nowości, więc był to najlepszy czas na całkowitą zmianę wyglądu serwisu. I tak to serwis zmienił kolor z zielonego na niebieski. Na krótko w Internecie zawitała również mała wersja anglojęzyczna serwisu, a po niej jeszcze francuskojęzyczna. Niestety, z braku czasu na aktualizację, obie po krótkim czasie zniknęły.

Kolejne lata były bardzo udane i udało mi się znacznie rozbudować serwis. Poznałem również kilka wspaniałych miejsc, które wcześniej przegapiłem. Postanowiłem się więcej nie spieszyć, bo takie miejsca jak Dolina Marzeń, warte są tego by się w nich zatrzymać na dłużej niż kilka zdjęć. Następny, czyli 2009r. również był udany, poznałem kolejne nowe dolomitowe szlaki i ferraty.

Początek nowego 2010r. witamy nową wersją serwisu 〈jeszcze szerszą〉, którą zacząłem robić całkiem przypadkiem. A jak coś się zacznie to nie wypada tego nie skończyć. Ale gdybym wiedział, ile to mi zajmie czasu, to chyba bym się nie zdecydował na taką robotę. Choć szersza wersja szablonu, okazała się dobrym rozwiązaniem, gdyż zmieniły się proporcje naszych ekranów, które są coraz bardziej panoramiczne.

Oprócz nowego szablonu i napisania całego głównego działu Dolomity od nowa, w serwisie są jeszcze duże zmiany, których „nie widać”. Wypadało nie co poprawić i uporządkować strukturę katalogów, bo się tego uzbierało przez te lata.

Czas ucieka bardzo szybko i nadszedł 2016r. kolejny przełomowy rok, w którym w Dolomity zawitaliśmy dopiero pod koniec lata. To pierwszy wyjazd, w czasie którego nie szukałem w Dolomitach miejsc, jeszcze nie sfotografowanych i nie opisanych.

Po wyprawie do chatki biwakowej w Marmarolach, postanowiłem, że będzie to ostatni opis w dziale Szlaki.


Niestety prawda jest taka, że od prawie trzech lat już nie nadążałem z opracowywaniem opisów, po naszych dolomitowych wycieczkach. Postanowiłem jednak przeredagować wszystkie zamieszczone w serwisie, ujednolicić i uzupełnić, bo w wielu z opisanych tam miejsc, mieliśmy okazję być ponownie.

I tak w maju 2017r ukazała się aktualna wersja przeredagowanego i ujednoliconego działu Szlaki. Nie będzie on już uzupełniany o nowe wycieczki. Jest ich już prawie czterdzieści, a na dodatek to w wielu miejscach byliśmy kilkukrotnie. Jest jeszcze dużo wyjątkowo pięknych miejsc w Dolomitach, których w serwisie nie ma, ale ich odkrycie pozostawiam wszystkim miłośnikom gór, nie tylko Dolomitów.

 

zakończenie


Myślę, że tą stronę o historii serwisu, piszę już po raz przedostatni. Tak jak zostały przeredagowany dział Szlaki i uzupełnione Vademecum, przyszła teraz pora na korektę działu o Ferraty. Później pojawi się nowa i ostateczna wersja działu Dolomity, czym myślę zakończyć to, co zacząłem już tak dawno temu.

© wdolomitach.pl
strona główna